Razem z rodzicami kredyt wyższy o 30 proc.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 maja 2009, 03:24
Jak można poprawić sobie zdolność kredytową
Jak można poprawić sobie zdolność kredytową/DGP
Banki nie mają nic przeciwko temu, aby kredytobiorca podnosił swoją zdolność kredytową poprzez dołączenie do kredytu dodatkowych osób. To pozwala poprawić zdolność kredytową o ponad 30 proc. Ograniczeniem może być jednak wiek osób dopraszanych do kredytu. Cała kwota musi zostać bowiem spłacona przed 70 lub 75 rokiem życia kredytobiorców. Nie każdy rodzic może więc spełnić te wymagania. Barierę wieku można ominąć, ale kosztem skrócenia okresu spłaty.

Zdolność kredytową można też podnieść, pozbywając się wszystkich kart kredytowych i kredytów w koncie lub po prostu szukając banku, który lepiej oceni nasze możliwości finansowe. W tej chwili najlepiej pod tym względem wypada BGŻ.

Najłatwiej można poprawić zdolność kredytową, zmieniając bank na taki, który wyżej oceni nasze możliwości finansowe – twierdzi Marcin Krasoń z Open Finance. Zdolność kredytową można poprawić, likwidując kredyty w kontach i karty kredytowe. Nie zawsze karta i kredyt w rachunku są brane pod uwagę. – To zależy od banku. W grupie BRE, czyli mBanku i MultiBanku, zdolności kredytowej nie obniżają karty kredytowe wydane przez te banki i kredyty w rachunkach w tych bankach – mówi Marcin Krasoń.

Karta kredytowa z limitem 5 tys. zł wydana poza mBankiem obniża zdolność o 28 tys. zł, a kredyt odnawialny tej samej wysokości – o 23 tys. zł. Dla porównania rata kredytu konsumenckiego w wysokości 500 zł miesięcznie obniża poziom zdolności kredytowej aż o 57 tys. zł. Czasem warto zdobyć pieniądze i wcześniej spłacić pożyczkę, by otrzymać większy kredyt mieszkaniowy.

Jeśli te zabiegi nie podniosą naszej zdolności na odpowiedni poziom, to możemy doprosić do kredytu krewnych, ale także np. znajomych. Dochody osoby dopraszanej są pomniejszane o jej bieżące wydatki na życie. Rodzina 2+1 o miesięcznych dochodach 6 tys. zł, która korzysta z wsparcia kogoś dysponującego miesięcznie 2 tys. zł, może w Nordei poprawić zdolność kredytową prawie o 15 proc., a w mBanku o 38 proc.

Nie każdy może być dołączony do kredytu.

– O kredyt hipoteczny może ubiegać się osoba, której wiek, po zakończeniu okresu kredytowania, nie przekroczy 75 lat. Możemy zaakceptować inny wiek, ale pod warunkiem że dochody tej osoby nie przekraczają 30 proc. łącznych dochodów, które bierzemy do wyliczenia zdolności – mówi Katarzyna Żądło z Fortis Banku.

– W zależności od banku maksymalny wiek najstarszego kredytobiorcy w chwili zakończenia umowy może wynosić 70 lat (Pekao, Bank Pocztowy, ING i Kredyt Bank) lub 75 lat (BPH, Millennium i Fortis) – twierdzi Marcin Krasoń. Dzięki włączeniu w transakcję np. jednego z rodziców dochód do obliczania zdolności kredytowej zwiększa się, lecz wiek seniora może znacznie skrócić okres kredytowania. Wymagania dotyczące wieku w niektórych bankach można ominąć, ale kosztem bardzo dużego udziału własnego. W Nordea Bank wynosi on aż 60 proc. Czasem można też wykupić polisę na życie i dokonać cesji na rzecz banku, dzięki czemu limit wieku może zostać podniesiony o kilka lat (BOŚ). Przy dopisywaniu do kredytu osób trzecich to na nich spoczywa ryzyko.

– Współkredytobiorca solidarnie odpowiada za spłatę, a do księgi wieczystej są zwykle wpisywani tylko główni kredytobiorcy – twierdzi Agnieszka Nachyła z banku Millennium.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj