Lichwiarze hulają w internecie na całego

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
21 września 2009, 07:45
Za pożyczkę internetowi lichwiarze wezmą trzy razy tyle./ST
Dziennikarka "Gazety Wyborczej" sprawdzała, jak działają internetowi lichwiarze, którzy udzielają prywatnych pożyczek na kilkaset procent rocznie, biorą mieszkania i domy pod zastaw niewielkich pożyczek, straszą niewypłacalnych i nasyłają windykatorów.

Reporterka, która udawała, że chce pożyczyć 20 tys. zł, dowiedziała się, że przez 3 lata musi zapłacić 36 tys. zł odsetek, 2 tys. zł prowizji, czyli wraz z pożyczką zwrócić 58 tys. zł. Na jej uwagę, że "to przecież lichwa", usłyszała: A co myślałaś, głupia k..., że ktoś ci da pieniądze za darmo?


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj