Eksport szesnastu krajów Eurolandu wzrósł we wrześniu o 5,5 proc. Od 20 miesięcy Biuro Informacyjne UE w Luksemburgu nie podawało tak dobrych danych. Wzrost eksportu pozwolił na uzyskanie nadwyżki handlowej w wysokości 6,8 miliarda euro. Rok 2009 nie przynosił do tej pory dobrych wyników dla bilansu handlowego strefy euro. W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy eksport do Wielkiej Brytanii, największego odbiorcy unijnych produktów, spadł o 25 proc. Kraje strefy euro wyeksportowały o 21 proc. mniej towarów do Stanów Zjednoczonych i o 2 proc. mniej do Chin.

Ekonomista Deutsche Banku Stefan Bielmeier stwierdził, że eksport powinien nadal wzrastać w najbliższych miesiącach, co wspomoże kraje unijne przy wychodzeniu z kryzysu. Aby pobudzić gospodarkę, Europejski Bank Centralny obniżył stopy procentowe do rekordowo niskiego poziomu i skupował z rynku obligacje. Wysiłki te dały efekt w III kwartale tego roku. 12 listopada EBC ogłosił, że spadek PKB w strefie euro będzie w tym roku mniejszy niż zakładano i wyniesie 3,9 proc. Prognozy na rok 2010 mówią jednoprocentowym wzroście gospodarczym.

Chociaż dane napawają optymizmem, eksperci obawiają się, że eksportowi może zaszkodzić dalsze wzmocnienie euro. Od lutego europejska waluta zyskała 19 proc. w stosunku do dolara. 5 listopada prezes Europejskiego Banku Centralnego Jean-Claude Trichet stwierdził, że mile widziane byłoby wzmocnienie chińskiego juana.