Już w marcu może paść finansowy rekord w boksie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 grudnia 2009, 09:21
Manny Pacquiao i Floyd Mayweather jr są krok od podpisania kontraktu. Ich walka może pobić finansowy rekord wszech czasów – przychody mają sięgnąć 150 mln dol. Czy wracają czasy wielkich pieniędzy w boksie?

Takich emocji nie budziło żadne wydarzenie bokserskie od czasu starcia Mayweathera jr. z Oscarem de la Hoyą w 2007 roku. Tamta walka okazała się rozczarowaniem, które właściwie zakończyło karierę ale żadna gala nigdy wcześniej ani nigdy potem nie zarobiła takich pieniędzy. Sprzedaż transmisji telewizyjnych do 2,4 mln gospodarstw domowych przyniosła około 120 mln dolarów. Ten rekord może paść 13 marca przyszłego roku, kiedy w ciągle niesprecyzowanym miejscu spotkają się Mayweather i Pacquiao.

Niepokonany Mayweather (40 zwycięstw, 25 KO) uważany był za najlepszego pięściarza bez podziału na kategorie wagowe – zdobywał pasy w sześciu wagach. W czasie jego prawie dwuletniej nieobecności w ringu (od grudnia 2007 do września 2009 r.) tytuł najlepszego pięściarza przyznano Pacquiao, błyskawicznie zdobywającemu rozgłos i kolejne tytuły. O walce tych dwóch mówiono od tygodni. Wreszcie kilka dni temu reprezentujący Mayweathera promotor Bob Arum wybrał się do Manili. W czasie dwugodzinnego śniadania rozmawiał z Filipińczykiem. Obozy doszły do porozumienia, do ustalenia pozostały tylko szczegóły kontraktu. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj