Poniedziałkowe osłabienie złotego

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 grudnia 2009, 16:29
Kurs złotego, który w ubiegły piątek silnie się umacniał po dobrych danych makro ze Stanów, w poniedziałek osłabiał się, zarówno do euro, jak i do dolara.

"Złoty po porannym, kilkugroszowym osłabieniu, w godzinach popołudniowych próbuje odrabiać straty" - poinformował analityk ECM Jarosław Klepacki.

Według niego, początek tygodnia rozpoczął się od realizacji zysków na złotowych parach, po piątkowych tegorocznych maksimach. "Piątkowy dołek na parze EUR/PLN na poziomie 4,0370 był najniższym kursem w tym roku, co dało importerom rozliczającym się w tej walucie dobrą cenę do realizacji bieżącego kupna. Dzisiejsza sesja częściowo odebrała złotemu zyski z piątku, a w II połowie sesji para testowała już kluczowy opór w okolicach 4,0810" - podkreślił. Klepacki uważa, że przedział 4,1000–4,0405 jest przedziałem na jutrzejszą sesję, a zamknięcie kursu powyżej/poniżej w/w poziomów określi dalszy kierunek dla tej pary.

W poniedziałek po godz. 16:20 za jedno euro płacono 4,0719 zł, a za dolara 2,7510 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4801. W poniedziałek ok. godz. 9:25 za jedno euro płacono 4,0595 zł, a za dolara 2,7337 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4863. W piątek po godz. 17:10 za jedno euro płacono 4,0496 zł, a za dolara 2,7178 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4903.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj