czytaj e-DGP

Forsal.pl - portal finansowy

Financial Times po polsku
statystyki

2010-01-26 16:16 , ostatnia aktualizacja: 2010-01-26 16:23

Rynki wschodzące wystawione na próbę

Kilkuprocentowe spadki cen akcji na światowych giełdach są próbą nerwów dla inwestujących na rynkach wschodzących. Napływ kapitału do funduszy akcji spadł w ubiegłym tygodniu o połowę. Nie warto jednak sprowadzać wszystkich rynków do wspólnego mianownika.

Łukasz Wróbel

Łukasz Wróbel

Fot. Forsal.pl

Stopy zwrotu z inwestycji w indeksy akcji BRIC i S&P 500

Stopy zwrotu z inwestycji w indeksy akcji BRIC i S&P 500

Fot. Inne

Stopa zwrotu z inwestycji w indeksy akcji krajów BRIC i S&P500 od dołka bessy

Stopa zwrotu z inwestycji w indeksy akcji krajów BRIC i S&P500 od dołka bessy

Fot. Inne

Napływ środków do funduszy akcji inwestujących na rynkach wschodzących

Napływ środków do funduszy akcji inwestujących na rynkach wschodzących

Fot. Inne

  • Podobne

Rosnące od blisko roku ceny akcji sprawiły, że inwestorzy na całym świecie ponownie zaczęli interesować się różnymi możliwościami pomnożenia kapitału. Po szoku z 2008 roku większość drobnych inwestorów czekała przynajmniej kilkanaście tygodni na wyklarowanie się trendu wzrostowego i nie kupowała jednostek funduszy inwestycyjnych po najniższych cenach. Im dłużej ktoś powstrzymywał się przed powrotem na rynek, tym większe ryzyko musiał podejmować, aby dogonić pędzący pociąg. To tylko jeden z powodów, dla których największym zainteresowaniem w ostatnich miesiącach cieszyły się fundusze lokujące pieniądze na rynkach wschodzących.

Tłumaczy to w dużej mierze fakt, że gdy szeroko pojęte obawy przed ryzykiem powróciły, napływ kapitału na rynki wschodzące gwałtownie wyhamował. W przedostatnim tygodniu stycznia przez globalne rynki akcji przeszła spadkowa korekta, dolar wyraźnie umocnił się, a dla funduszy inwestujących na wschodzących rynkach oznacza to silny wiatr w oczy. Ich aktywa powiększyły się łącznie o 1,2 mld USD, co było o ponad połowę gorszym wynikiem niż tydzień wcześniej.

Kategoria inwestycyjna „rynki wschodzące” nie jest jednolitą grupą – znajdziemy w niej fundusze o bardzo mocno zdywersyfikowanym portfelu (kategoria GEM, Global Emerging Markets, czyli globalne rynki wschodzące), inwestujące wyłącznie w określonych obszarach geograficznych (np. wschodząca Europa, Ameryka Łacińska) lub wybierające kraje o podobnej charakterystyce (np. BRIC). Trzeba więc pamiętać, że jeśli do jednego worka trafiają fundusze kupujące akcje spółek notowanych na parkietach w Chinach, Brazylii, Turcji, Polsce czy Korei Południowej, wypracowane przez nie stopy zwrotu będą się bardzo wyraźnie różniły, ponieważ na wartość tych aktywów wpływają różne czynniki.

Silny dolar szkodzi wszystkim

Elastyczność i szybką reakcję inwestorów na zmieniające się warunki bardzo dobrze obrazują dane o przepływach kapitału z ostatniego tygodnia. W największym stopniu pogorszenie nastrojów na rynkach globalnych przełożyło się na ograniczenie napływu środków do zdywersyfikowanych funduszy GEM. Z raportu analityków UniCredit wynika, że ich aktywa wzrosły o 29 mln USD, podczas gdy tydzień wcześniej powiększyły się one o ponad 480 mln USD. Jeśli szukać jednego wytłumaczenia takiego zachowania inwestorów, nie będzie chyba nadużyciem postawienie tezy, że to efekt umacniającego się dolara.

Wiele w ostatnich tygodniach mówiło się o tzw. zjawisku dolarowego carry trade, które polega na pożyczaniu kapitału na rynkach, gdzie koszt kredytu jest bardzo niski (przewaga USA np. nad Japonią wynika m.in. z nadpłynności sektora bankowego) i zaangażowaniu go w aktywa przynoszące wyższe stopy zwrotu, np. obligacje czy akcje z rynków wschodzących. Ryzyko tego przedsięwzięcia wiąże się zatem nie tylko ze zmianą wartości zakupionych papierów wartościowych, ale również z kursem walutowym. Przykładowo, zdywersyfikowany portfel funduszu np. posiadającego akcje spółek brazylijskich, koreańskich i węgierskich, może nie zmienić w danym tygodniu wartości (stabilizacja na światowych giełdach), ale gdy w tym samym czasie względem dolara osłabiają się brazylijski real, koreański won i węgierski forint, z punktu widzenia inwestorów z USA fundusz traci pieniądze. W przedostatnim tygodniu stycznia na niekorzyść zdywersyfikowanych funduszy globalnych rynków wschodzących działały jednocześnie spadki cen akcji oraz umacniający się dolar.

Drugą grupą funduszy lokujących kapitał w akcje na rynkach wschodzących, które najdotkliwiej odczuły obawy inwestorów przed odwróceniem średnioterminowego trendu, były fundusze wschodzącej Europy. Nazwa kategorii może być nieco myląca. Za zmniejszeniem napływu kapitału o 41 proc. w ujęciu tydzień do tygodnia stał nie cały region, lecz jeden kraj o największym udziale w koszyku – Rosja. Same aktywa regionalnych funduszy wschodzącej Europy (np. polskich, węgierskich, czeskich czy krajów nadbałtyckich) w minionym tygodniu wzrosły o ok. 50 mln USD, podczas gdy tydzień wcześniej wycofano z nich 13 mln USD.

Po kilku latach funkcjonowania skrótu BRIC, określającego inwestycje w Brazylii, Rosjii, Indiach i Chinach, inwestorzy mogą zrewidować znaczenie Rosji w tej grupie. Początkowo wspólnymi cechami tych czterech rynków wschodzących były świetlane perspektywy rosnącej w siłę klasy średniej, co miało przełożyć się na błyskawiczny wzrost konsumpcji wewnętrznej. W praktyce okazuje się, że inwestycje w Rosji (mówimy o spółkach notowanych na moskiewskiej giełdzie) są bliskim synonimem inwestycji w surowce energetyczne. Kiedy drożeje ropa naftowa i gaz okazuje się to receptą na sukces.

Rosyjski indeks RTS od połowy lutego 2009 roku wzrósł aż o 191 proc., co jest blisko pięciokrotnie lepszym wynikiem niż wypracowany przez chińskie akcje (+42 proc.) czy amerykańskie (+38 proc.). Wyłączenie Rosji z grupy BRIC może być więc dobrym pomysłem nie ze względu na gorsze perspektywy tego rynku, ale z powodu znacznie większego niż w przypadku Indii, Brazylii i Chin działania energetycznej dźwigni finansowej. W sytuacji odwrócenia wzrostowego trendu na światowych rynkach, jaką obserwowaliśmy pod koniec stycznia, na niekorzyść inwestora posiadającego jednostki funduszu lokującego kapitał w Rosji wpływa nie tylko spadek cen akcji i umocnienie dolara względem lokalnej waluty, ale dodatkowo spadek cen ropy i gazu, które są bliską pochodną silniejszego dolara.

Podsumowując, inwestor rozważający ulokowanie kapitału na rynkach wschodzących, powinien zdawać sobie sprawę, że kategoria ta nie jest jednorodna, a co za tym idzie, na stopę zwrotu wpływają różne czynniki. Mówiąc językiem finansistów posiadając w portfelu takie fundusze zwiększamy współczynnik beta. Mówiąc ludzkim językiem jest to miecz obusieczny – w zamian za szansę na wyższe zyski, godzimy się ponosić wyższe ryzyko. A w ostatnich tygodniach jest to tym bardziej istotne, że wzrosty na światowych giełdach stanęły pod dużym znakiem zapytania. Wysoka beta oznacza, że gdy spadają ceny akcji w USA, wyprzedaż na giełdach brazylijskiej, chińskiej, indyjskiej czy rumuńskiej przyjmuje bardziej dynamiczną formę.

Artykuły z: Open Finance


Podobne tematy:

Najnowsze komentarze:

TANIE kredyty mieszkaniowe
BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ!
Oszczędzaj na lokacie 8,5%
Sprawdź!
Kredyty dla firm
Porównaj i wybierz najlepszy!
Konto bez ukrytych opłat
i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!.
Forsal.pl - Giełda, Waluty, Finanse na Facebooku

Najnowsze

GUS: nastroje konsumenckie w maju poprawiły się

makroekonomia

GUS: nastroje konsumenckie w maju poprawiły się

2012-05-24 14:24

Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej w maju 2012 r. poprawił się o 1,0 pkt proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca - podał w czwartek GUS w komunikacie. Wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej również poprawił się w maju o 1,0 pkt proc.»

Białoruski Credexbank podejrzewany o pranie pieniędzy

finanseprawo

Białoruski Credexbank podejrzewany o pranie pieniędzy

2012-05-24 14:13

Bank Narodowy Białorusi skontroluje działalność Credexbanku w związku z opublikowaniem przez resort finansów USA informacji o możliwej "nieprzejrzystości" jego operacji - podała w czwartek państwowa agencja BiełTA. Bank jest podejrzewany o pranie pieniędzy.»

PGE myśli o fuzjach i przejęciach

fuzje i przejęciaenergetyka

PGE myśli o fuzjach i przejęciach

2012-05-24 14:10

PGE myśli o fuzjach i przejęciach innych podmiotów, aby przyśpieszyć wzrost wartości grupy - poinformował w trakcie panelu na Europejskim Kongresie Finansowym w Sopocie prezes PGE Krzysztof Kilian, .»

Komisarz UE: gaz ziemny pozostanie kluczowym paliwem w bilansie UE

energetykasurowceUnia Europejska

Komisarz UE: gaz ziemny pozostanie kluczowym paliwem w bilansie UE

2012-05-24 14:04

KE spodziewa się, że gaz ziemny pozostanie kluczowym elementem w bilansie energetycznym UE - ocenił w czwartek w Krakowie unijny komisarz ds. energii Guenther Oettinger. Według niego niezbędne inwestycje w infrastrukturę gazową szacowane są na co najmniej 70 mld euro.»

Wierzbicki: Nastroje menedżerów w Europie coraz gorsze

walutykomentarz

Wierzbicki: Nastroje menedżerów w Europie coraz gorsze

2012-05-24 13:59

Wskaźniki wyprzedzające wskazują, że gospodarka Starego Kontynentu nadal będzie hamować. Państwa strefy euro nie były w stanie porozumieć się w środę w sprawie euroobligacji i pakietu fiskalnego. Od wczoraj złoty umocnił się o 9 groszy do euro. »

Podsumowanie tygodnia - rynek Catalyst

obligacjeCatalyst

Podsumowanie tygodnia - rynek Catalyst

2012-05-24 13:56

Na dzień 22.05.2012 wartość instrumentów dłużnych notowanych na rynku Catalyst wyniosła 548,24 mld zł. Na wartość tę składały się głównie obligacje skarbowe – 509,68 mld zł, co stanowiło blisko 93% rynku, oraz obligacje korporacyjne o wartości 36,34 mld zł (wzrost o ponad 52% w porównaniu z rokiem poprzednim). »

PE bierze Polskę w obronę. Decyzja Szwajcarii "dyskryminująca i bezprawna"

Unia Europejskaprawo

PE bierze Polskę w obronę. Decyzja Szwajcarii "dyskryminująca i bezprawna"

2012-05-24 13:54

Jako "dyskryminującą i bezprawną" określił w czwartek Parlament Europejski decyzję Szwajcarii o przywróceniu tymczasowo kwot dla pracowników z ośmiu nowych państw członkowskich UE, w tym Polski. W rezolucji PE wezwał władze szwajcarskie do zmiany tej decyzji.»

W Atenach żyje około 13 tys. bezdomnych

Unia Europejskaeurokryzys gospodarczy

W Atenach żyje około 13 tys. bezdomnych

2012-05-24 13:45

W Atenach żyje około 13 tys. bezdomnych, w tym 1,5 tys. na ulicach, a 11,5 tys. w squatach, czyli opuszczonych budynkach - wynika z danych organizacji pozarządowej Praksis, które opublikowano w czwartek w dzienniku "Kathimerini".»

Hausner z RPP: Potencjalne tempo wzrostu PKB to 4,5 proc.

PKBmakroekonomia

Hausner z RPP: Potencjalne tempo wzrostu PKB to 4,5 proc.

2012-05-24 13:41

Spowolnienie wzrostu PKB Polski w tym roku nie będzie głębokie, uważa członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Jerzy Hausner. Jednak będzie ono niższe od tempa potencjalnego, które członek RPP ocenia na ok. 4,5 proc. »

Branża rafineryjna w kryzysie

surowceprzemysł

Branża rafineryjna w kryzysie

2012-05-24 13:40

W czwartek z listy firm notowanych na szwajcarskiej giełdzie zniknął koncern Petroplus, który jeszcze dwa lata temu należał do największych w europejskiej branży rafineryjnej.»



EUR/PLN4.3400minus-0.0351 PLN
USD/PLN3.4523minus-0.0249 PLN
CHF/PLN3.6137minus-0.0291 PLN
GBP/PLN5.4163minus-0.0406 PLN
WIG36771.99minus-0.44 %
WIG202032.56minus-0.27 %
mWIG402251.10minus-0.75 %
sWIG809026.20minus-0.56 %
 
Złoto1631,22minus-0.74 %
Gaz ziemny4,060.00 %
Ropa114,910.00 %
Pallad786,50.00 %
Platyna1865,50.00 %
Srebro31,16minus-1.67 %
 

Newsletter

Czytaj najnowsze wiadomości gospodarcze i finansowe z renomowanych źródeł! Zapisz się na bezpłatny newsletter Forsal.pl

Najczęściej wyszukiwane