Kredyty: klient musi zapłacić prowizję od prowizji

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
19 lutego 2010, 11:23
Przy kredytach gotówkowych banki liczą prowizję na różne sposoby, niekiedy na niekorzyść kredytobiorcy.

Zaciągając pożyczkę gotówkową musimy pamiętać, że oprócz odsetek, czy ubezpieczenia będziemy jeszcze musieli zapłacić prowizję. Zgodnie z polskim prawem nie może ona przekroczyć 5 proc. kwoty kredytu. Nie jest jednak sprecyzowane, czy ma to być kwota brutto czy netto. Załóżmy, że chcemy pożyczyć 5 tys. zł, i ta suma będzie kwotą netto kredytu. Przyjmijmy, że prowizja za przyznanie pożyczki wynosi 5 proc. Teoretycznie będziemy więc musieli zapłacić 250 zł opłaty. Zazwyczaj ta prowizja może zostać skredytowana, czyli będzie doliczona do kosztu kredytu.

Po prostu musimy od banku pożyczyć 5250 zł. I to już będzie kwota brutto. Część banków dopiero od tego policzy 5-proc. prowizję, czyli trzeba będzie zapłacić opłatę w wysokości 262 zł 50 groszy. A zatem kwota kredytu brutto wynosi już 5262,5. I co teraz? Teraz od tego liczymy 5 proc. prowizji co daje nam 263,13 groszy, czyli trzeba od banku pożyczyć 5263 zł 13 groszy. I tak dalej, i tak dalej. Wyliczona w ten sposób prowizja najczęściej wynosi 263,16 zł. Najczęściej, bo zależy, na którym etapie bank postanowi zaokrąglić opłatę.

Różnica w sposobie wyliczania prowizji w naszym przykładzie wynosi nieco ponad 13 zł. Z punktu widzenia klienta to może niezbyt dużo, ale dla banku, który udziela tysięcy takich kredytów może to być przyzwoity dodatkowy dochód. I nie jest to kwestia jednego, czy dwóch banków. Ten sposób liczenia prowizji obowiązuje w 12 na 26 instytucjach, których ofertę kredytową analizowaliśmy. Na tej liście znajdują się: Alior Bank, BGŻ, BPH, BPS, BNP Paribas Fortis, BZ WBK, Eurobank, Getin Bank, Invest-Bank, Pekao, PKO BP, Nordea Bank.

Oczywiście mniej korzystny sposób liczenia prowizji nie skreśla od razu oferty konkretnego banku. Liczy się również kwestia wysokości samej prowizji, nominalnego oprocentowania, czy dodawanych do kredytu ubezpieczeń. Całkowity koszt kredytu, czyli to ile musimy bankowi oddać ponad to co pożyczyliśmy, pokazuje doskonale, które kredyty są tanie, a które ciężko takimi nazwać. I ten parametr uwzględnia już wyższą prowizję wynikająca z mniej korzystnego sposobu wyliczania. Szukając kredytu gotówkowego sprawdzajmy więc jaki jest całkowity koszt udzielenia takiej pożyczki.

mostrowski2_114447.jpg
Mateusz Ostrowski
kredyty_gotowkowe_oferta_dla_osob_bedacych_klientami_banku_luty_2010_r_171898.jpg
Kredyty gotówkowe - oferta dla osób będących klientami banku - luty 2010 r.
kredyty_gotowkowe_oferta_dla_osob_nie_bedacych_klientami_banku_luty_2010_r_171905.jpg
Kredyty gotówkowe - oferta dla osób nie będących klientami banku - luty 2010 r.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Open Finance
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj