| EUR/PLN | 3.9675 | plus | 0.0125 PLN |
| USD/PLN | 3.0941 | plus | 0.0101 PLN |
| CHF/PLN | 3.0543 | plus | 0.0062 PLN |
| GBP/PLN | 4.7679 | plus | 0.0187 PLN |
2010-03-11 04:39, ostatnia aktualizacja: 2010-03-10 21:55
W całej Europie wielkie firmy naftowe przepłukują miliony hektarów ziemi i kupują prawa, by dostać się do gazu ziemnego ukrytego w prehistorycznych pokładach iłów, tysiące metrów pod powierzchnią.

W całej Europie wielkie firmy naftowe przepłukują miliony hektarów ziemi i kupują prawa, by dostać się do gazu ziemnego ukrytego w prehistorycznych pokładach iłów
Fot. Bloomberg

Nowo dostępne zasoby gazu iłowego w USA są tak duże, że przedstawiciele branży uważają, iż wystarczą one krajowi na stulecie
Fot. Bloomberg
Moda na gaz iłowy przyszła z USA, gdzie przełom technologiczny pozwolił firmom na pozyskiwanie gazu z rezerwuarów wcześniej uznawanych za niedostępne. Nowo dostępne zasoby gazu iłowego w USA są tak duże, że przedstawiciele branży uważają, iż wystarczą one krajowi na stulecie. Ta dodatkowa podaż i świeżo uzyskana samowystarczalność USA wytworzyły na całym świecie gazowy nawis, który ciągnie w dół ceny.
To znaczący przełom. Zaledwie trzy lata temu większość przedstawicieli amerykańskiej branży energetycznej zastanawiała się, jak USA mogą importować dość gazu z miejsc tak odległych, jak Nigeria, Rosja i Katar, konkurując z popytem ze strony Chin i innych głodnych energii państw rozwijających się.
Dziś największe, najbogatsze i najbardziej zaawansowane firmy energetyczne wierzą, że amerykańską rewolucję gazową da się powtórzyć w Europie, potencjalnie zagrażając potędze Rosji, największemu dostawcy gazu w regionie.
Dla firm takich, jak ExxonMobil, Royal Dutch Shell i BP, dobranie się do europejskich zasobów gazu iłowego jest sposobem na nadrobienie tego, co zaniedbali w USA. – Przez długi czas duzi chłopcy uważali, że amerykańskie zasoby gazu iłowego nie są wystarczająco duże, że odwierty są zbyt małe – mówi Vello Kuuskraa, prezes firmy konsultingowej Advanced Resources International, specjalizującej się w niekonwencjonalnych źródłach ropy i gazu.
Uważano, że do rozwoju tego kierunku potrzeba więcej energii, pieniędzy i innej technologii. Podczas gdy mniejsze, niezależne amerykańskie firmy spędziły minioną dekadę na zastanawianiu się, jak wycisnąć gaz z pozoru nieprzepuszczalnych iłów, największe koncerny naftowe na świecie przeznaczały swoje wielomiliardowe budżety na próby znalezienia kolejnego wielkiego złoża ropy. Ponieważ te wysiłki nie przyniosły powodzenia, koncerny skończyły, konkurując o prawa do eksploatacji brudnych i nieprzyjaznych środowisku piasków roponośnych w Kanadzie.
W przeciwieństwie do niekonwencjonalnej ropy niektóre niekonwencjonalne źródła gazu można eksploatować taniej niż konwencjonalne. To jeden z powodów, dla których w grudniu ubiegłego roku ExxonMobil wyłożył 14 mld dol. na przejęcie firmy XTO, specjalizującej się w pozyskiwaniu gazu z iłów, pomimo załamania się cen tego surowca. To największa transakcja w branży od niemal dekady i wyraźny sygnał, że wielkie koncerny widzą w iłach kolejny przełom w branży.
ExxonMobil liczy, że przejęcia XTO pozwoli mu objąć prowadzenie w wyścigu po europejskie iły. BP, Statoil i Total z podobnych powodów zawarły mniejsze umowy z Chesapeake Energy, która ma silną pozycję, jeżeli chodzi o najlepiej rozpoznane amerykańskie złoża iłowe. Helge Lund, prezes norweskiego Statoila, mówi, że jego geologowie oceniają setki basenów, zanim skoncentrują się na 10–15 areałach wartych bliższego rozpoznania.
Rezerwuary iłowe są geograficznie rozpowszechnione. Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) szacuje niekonwencjonalne złoża gazu na 32,511 bilionów stóp sześciennych, z czego połowa znajduje się w iłach, a połowa w formacjach piaskowca i złożach węgla.
Jednak Edward Kott, analityk z firmy brokerskiej LCM, ostrzega, że pozyskiwanie gazu z iłów jest skomplikowanym procesem. – Nie ma dwóch identycznych złóż iłowych. Prawdziwa optymalizacja produkcji bierze się tylko z eksperymentów i doświadczenia w każdym indywidualnym przypadku – mówi. To wymaga wsparcia lokalnych mieszkańców przy montażu sprzętu służącego do wpompowania tysięcy litrów wody i chemikaliów do gruntu w ramach coraz bardziej kontrowersyjnej metody zwanej frackingiem.
Analitycy uważają, że przeszkody, z jakimi zmagała się branża w USA, w Europie mogą okazać się jeszcze bardziej kłopotliwe. Jednym z problemów jest brak sprzętu. Amerykanie mają 2 tysiące lądowych wież wiertniczych działających w dowolnie wybranym momencie; Europa jedynie 50. Ta wielka różnica może się okazać kluczowa, bo iły trzeba eksploatować na bieżąco, by zachować ciągłość produkcji. Każdy pojedynczy szyb zaczyna od najwyższego poziomu wydobycia, a potem jego wolumen spada o 70–90 proc. w ciągu roku lub dwóch.
Ambitne plany może też popsuć sprzeciw mieszkańców wobec tej technologii. W USA właściciele ziemi generalnie nie przejmują się napływem ciężarówek i robotników, bo zarabiają pieniądze na prawach do eksploatacji posiadanych przez siebie minerałów. W niemal każdym kraju europejskim prawa te należą do państwa, co zwiększa problem sprzeciwu mieszkańców, którzy będą czuli, że ponoszą koszty rozwoju przemysłowego, ale nie odnoszą z niego korzyści. Co więcej, polityków niepokoją ostrzeżenia amerykańskich ekologów, że technologia ta może doprowadzić do zatrucia wód gruntowych. Europejczycy traktują kwestie ochrony środowiska poważniej niż Amerykanie.
Te przeszkody powodują, że nawet najwięksi zwolennicy pozyskiwania gazu z iłów zachowują ostrożność. Jawną ilustracją takiego ostrożnego podejścia jest to, co pod koniec ubiegłego roku wydarzyło się w Polsce, która stała się centrum poszukiwań gazu iłowego po tym, jak cztery największe amerykańskie firmy naftowe wykupiły prawa do eksploatacji ponad miliona akrów złóż iłowych.
Biorąc pod uwagę historyczne animozje pomiędzy Polską a Rosją, Warszawa o niczym nie marzy bardziej jak o gazowej samowystarczalności, która pozwoliłaby jej uwolnić się od wpływów Moskwy. Jednak pomimo perspektywy kontrolowania dużych złóż gazów iłowych polski rząd wyraźnie wciąż nie jest przekonany co do ich potencjału. W grudniu ubiegłego roku podjął decyzję o przedłużeniu kontraktu na dostawy gazu z Gazpromem, potężnym rosyjskim koncernem państwowym, na kolejne 37 lat.
| Konto przez internet? Wejdź i sprawdź najczęsciej wybierane konta bankowe! | Wszystkie banki w jednym miejscu. Konta, karty kredytowe, kredyty! | Szukasz kredytu hipotecznego? Sprawdź najnowsze promocje! | Szukasz szybkiej gotówki? Wejdź i wybierz najtańszą pożyczkę! |
Darmowa e-gazeta! „Dziennik Gazeta Prawna”, „Financial Times”, agencja Bloomberg codziennie w Twojej skrzynce! Zapisz się na nowy Newsletter Forsal.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

2010-09-02 23:22
Amerykańskie giełdy kontynuowały w czwartek wzrosty z poprzedniej sesji, dzięki czemu pomału odchodzi już w niepamięć ubiegły miesiąc, który okazał się najgorszym sierpniem dla rynków od 2001 roku.»

2010-09-02 21:45
Nowe Miasto nad Pilicą być może straciło historyczną szansę. Bez wsparcia nie będzie w stanie zagospodarować powojskowych terenów. Amerykański inwestor gotów był wyłożyć grubo ponad 100 mln zł na centrum magazynowo-logistyczne. Lokalny samorząd liczył na dodatkowe kilkaset miejsc pracy w mieście, w którym mieszka 4 tys. osób. »

2010-09-02 20:42
Hiszpańskie Ministerstwo Pracy i Imigracji ogłosiło w czwartek po raz pierwszy dane, z których wynika, że od stycznia 2008 roku liczba przedsiębiorstw w tym kraju zmalała o 110 058. Kryzys najmocniej dotknął firmy zatrudniające od 6 do 50 pracowników. W omawianym okresie upadło 47 835 takich przedsiębiorstw.»

2010-09-02 20:41
Dynamika ożywienia w niemieckiej gospodarce jest "optyczną iluzją" spowodowaną głębią wcześniejszej zapaści. Niemiecka gospodarka przypomina skoczka na bungee, który osiągnął już maksymalny punkt skoku i elastyczna lina zaczyna ciągnąć go z powrotem - twierdzi analityk ośrodka badawczego Centre for European Reform (CER) Philips Whyte.»

2010-09-02 19:54
Jeden z największych brytyjskich banków, częściowo znacjonalizowany Royal Bank of Scotland (RBS) ogłosił w czwartek, że zwolni dalsze 3,5 tys. pracowników (ok. 2,2 proc. ogółu zatrudnionych) - informuje BBC.»

giełdafundusze inwestycyjnefinanse
2010-09-02 19:28
Sierpień nie był dobrym miesiącem dla uczestników funduszy koncentrujących swoje inwestycje na rynkach rozwiniętych. W tej grupie krajów obserwować można było imponujące spadki poziomów indeksów akcji. Powody do zadowolenia mogą mieć natomiast inwestorzy, który wybrali azjatyckie rynki akcji, szczególnie w Tajlandii.»

2010-09-02 19:15
Delegacja eurodeputowanuch, belgijska prezydencja UE i Komisja Europejska porozumiały się w czwartek wieczorem co do ostatnich szczegółów unijnego nadzoru finansowego - dowiedziała się PAP ze źródeł w Parlamencie Europejskim. Porozumienie ma sprawić, że system ruszy od początku przyszłego roku.»

2010-09-02 18:39
Po wczorajszym silnym rajdzie w górę, europejskie indeksy wyraźnie straciły dziś impet. Największe giełdy na naszym kontynencie zakończyły czwartkową sesję niewielkimi wzrostami głównych wskaźników. »

2010-09-02 18:38
Tysiące pracowników londyńskiego metra rozpoczną w poniedziałek serię strajków. Rozmowy mające zakończyć debatę o zwolnieniach zostały zerwane - poinformował w czwartek związek zawodowy RMT, zrzeszający pracowników transportu.»

2010-09-02 18:25
Po wczorajszych ekscesach amerykańskich rynków dzisiejszy poranek w Europie wypadł bardzo spokojnie. Wyglądało to trochę tak jakby parkiety na starym kontynencie nie bardzo wierzyły w możliwość utrzymania środowej zwyżki w USA i zawczasu przygotowywały się na ewentualną korektę. »
| EUR/PLN | 3.9675 | plus | 0.0125 PLN |
| USD/PLN | 3.0941 | plus | 0.0101 PLN |
| CHF/PLN | 3.0543 | plus | 0.0062 PLN |
| GBP/PLN | 4.7679 | plus | 0.0187 PLN |




