| EUR/PLN | 4.3469 | minus | -0.0178 PLN |
| USD/PLN | 3.4549 | minus | -0.0279 PLN |
| CHF/PLN | 3.6160 | minus | -0.0176 PLN |
| GBP/PLN | 5.4162 | minus | -0.0412 PLN |
2010-03-24 07:15
Chiny rozpoczęły wczoraj cenzurowanie chińskiego serwisu wyszukiwarki Google’a, sygnalizując stanowczą odpowiedź na decyzję amerykańskiej firmy o zerwaniu przez nią czteroletniej współpracy w zakresie przestrzegania rygorystycznych zasad cenzury w tym kraju.

Baner w Hongkongu popierający działania Google w Chinach - "Powiedz nie cenzurze w internecie - dobra robota Google".
Fot. Bloomberg
Powstrzymując się od całkowitej blokady Google’a, chińskie władze najwyraźniej filtrują rezultaty wyszukiwania bardziej agresywnie niż ma to miejsce w przypadku innych zagranicznych stron internetowych.
Google w poniedziałek ogłosił swoją decyzję o zakończeniu współpracy z miejscowymi cenzorami i zamiast tego przesyła zadania dla wyszukiwarki z Chin do Hongkongu. Koncern stwierdził, że rozwiązanie to „w znaczący sposób zwiększy dostęp do informacji dla ludzi w Chinach”.
CZYTAJ TAKŻE: Google przestaje cenzurować wyniki wyszukiwania w Chinach
Ale oświadczenie zostało wczoraj praktycznie podważone przez użytkowników Internetu w Chinach. Na wiele politycznie drażliwych zapytań, lokowanych na wyszukiwarce z Hongkongu przez internautów z Chin kontynentalnych, pojawiały się puste odpowiedzi.
Szukanie w Google nazwisk chińskich przywódców kończyło się informacją o błędach, że „strona nie może być wyświetlona”, podczas gdy identyczne wyszukiwania dawały rezultaty na stronach w samych Chinach, podobnie jak na witrynach innych zagranicznych wyszukiwarek.
„Na krótką metę najwyraźniej przegrali chińscy użytkownicy” – mówi Rebecca MacKinnon, ekspert ds. chińskiego Internetu – „W dłuższej perspektywie, skutki bardzo trudno jest przewidzieć. W takiej sprawie nie mamy żadnego precedensu”.
Jednak podejmując agresywne działania wobec Google’a, chińskie władze zaniechały całkowitej blokady dostępu do wyszukiwarki w Hongkongu, czego obawiało się wielu ekspertów.
CZYTAJ TAKŻE: Przełomowa data w historii chińskiego internetu
Rob Faris, dyrektor badań Centrum Berkmana ds. Internetu i Społeczeństwa Uniwersytetu Harvarda, określił zastosowanie bardziej rygorystycznych filtrów mianem „reakcji pośredniej”. I dodał: „Wielu z nas spodziewało się, że dokonają całkowitej blokady Google’a. Nie wiem, co ich powstrzymuje”.
Chiny nie próbują ingerować w rezultaty Google’a wyświetlane w Hongkongu, który ma przez 50 lat gwarancje wolności słowa na podstawie porozumienia, które zapewniło powrót byłej kolonii pod kontrolę Pekinu.
Przedstawiciel Biura Informacji Rady Państwowej, jednego z organów odpowiedzialnych za cenzurę w Internecie, cytowany przez oficjalny serwis prasowy określił decyzję Google’a, jako „całkowicie złą” i powiedział, że firma złamała „pisemną obietnicą, złożoną przy wejściu na chiński rynek”.
Ministerstwo spraw zagranicznych starało się ograniczyć polityczne implikacje, płynące z tej konfrontacji, twierdząc, że jest to pojedyńczy incydent handlowy.
CZYTAJ TAKŻE: Google zrywa sojusz z Pekinem
„Nie dostrzegam tu żadnego wpływu na stosunki chińsko-amerykańskie, chyba że ktoś będzie dążył do upolitycznienia sprawy. Nie widzę też żadnego wpływu na międzynarodową pozycję Chin, chyba że ktoś będzie chciał z tego uczynić problem” – powiedział Qin Gang, rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych.
„I to nie Chiny podważają tą pozycję, lecz Google”.
Analitycy są zdania, iż trzeba poczekać, czy Pekin powstrzyma od dalszego odwetu. Po ogłoszeniu w styczniu decyzji przez Google’a, Pekin początkowo zajął postawę wyczekującą i próbował traktować sprawę, jako kwestię czysto komercyjną, ale ostatecznie przeszedł na ostre oskarżenia pod adresem rządu USA.
| TANIE kredyty mieszkaniowe BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ! | Oszczędzaj na lokacie 8,5% Sprawdź! | Kredyty dla firm Porównaj i wybierz najlepszy! | Konto bez ukrytych opłat i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!. |

2012-05-25 10:16
Podczas czwartkowej sesji nastroje na rynkach pozostawały zmienne na skutek utrzymującej się niepewności na rynkach. Pomimo dość pozytywnego początku handlu w Europie nastroje szybko uległy pogorszeniu po publikacji kiepskich danych na temat wskaźników aktywności w sektorze przemysłowym w Europie oraz indeksu nastrojów konsumentów instytutu Ifo.»

2012-05-25 10:14
Pomimo wczorajszej serii słabszych danych makroekonomicznych światowe indeksy nie kontynuują spadków. Akcje są dużo tańsze więc jest szansa na krótkoterminowe odbicie.»

2012-05-25 10:12
Zanim rozpoczniemy zasłużony weekend po dwóch tygodniach jazdy rollercoasterem, należy zwrócić uwagę na trzy niewielkie raporty o zaufaniu konsumentów w Niemczech, Francji i USA. Wczorajsza seria publikacji PMI/IFO w strefie euro z pewnością nie polepszyła perspektyw dla gospodarki, co powinno znaleźć odzwierciedlenie w badaniu zaufania. »

2012-05-25 10:03
Choć dane makro z Europy i Chin zaważyły na światowych parkietach, to parkiety Dalekiego Wschodu przyjęły je ze spokojem. »

2012-05-25 09:59
Polska waluta w perspektywie krótkoterminowej ma nienajgorsze perspektywy, jednak w dłuższym terminie pojawia się szereg zagrożeń zarówno płynących ze strefy euro, jak i z USA. »

obligacjeUnia Europejskafinanse
2012-05-25 09:39
Dyskusja o euroobligacjach jest elementem kampanii wyborczej prezydenta Francoisa Hollande'a. Po wyborach parlamentarnych 17 czerwca temat ten zniknie z agendy, a Europa będzie mogła znów zająć się ratowaniem euro - napisał w piątek dziennik "Sueddeutsche Zeitung".»

2012-05-25 09:23
To prawda, iż temat Grecji był początkowo ignorowany. Jednak na chwilę obecną na rynkach zdaje się panować przekonanie, iż od Greków zależą losy świata. Jednak nawet bez uwzględniania Grecji sytuacji Grecji sytuacja w Europie jest bardzo trudne, a wczorajsze dane były tego przypomnieniem. Łagodna reakcja rynków nie oznacza, iż najgorsze jest za nami. »

2012-05-25 09:04
Czwartkowa sesja pokazała, że bykom żadne wieści nie straszne. Zwyżki po serii fatalnych danych sprawiały wrażenie robienia dobrej miny do złej gry. Szanse na happy end są raczej niewielkie.»

2012-05-25 08:53
Biorąc pod uwagę poranne rosnące wartości kontraktów na zachodnioeuropejskie i amerykańskie indeksy należy spodziewać się dziś pozytywnego rozpoczęcia sesji notowań ciągłych w Warszawie »

2012-05-25 08:44
W trakcie porannego, piątkowego handlu złoty stabilizuje się po wcześniejszej próbie ok. 3 groszowego umocnienia. Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,362 PLN za euro, 3,476 PLN względem dolara amerykańskiego 3,624 PLN wobec franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu nieznacznie wzrosły i wynoszą obecnie 5,467% w przypadku instrumentów 10 – letnich notowanych na rynku wtórnym.»
Jak oszczędzać bez podatku?
Spokój na azjatyckich parkietach
Euro 2012: Ile tak naprawdę zyska Polska?
Rostowski w "FT": Tylko EBC może zapobiec katastrofie w strefie euro
Grecja będzie mieć 46 godzin, aby wyjść ze strefy euro| EUR/PLN | 4.3469 | minus | -0.0178 PLN |
| USD/PLN | 3.4549 | minus | -0.0279 PLN |
| CHF/PLN | 3.6160 | minus | -0.0176 PLN |
| GBP/PLN | 5.4162 | minus | -0.0412 PLN |
Jak oszczędzać bez podatku?



