Panika na rynkach nie ustaje. Złoty gwałtownie traci

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 maja 2010, 16:33
Złoty kolejny dzień traci gwałtownie na wycenie, a na rynku długu panuje wyprzedaż. Rynki finansowe pokazują, ze względu na niepewność co do losów Grecji i innych krajów południowej Europy, dawno już nieobserwowane znaczne wahania kursów.

Zdaniem specjalistów, najbliższe dni raczej nie przyniosą ustabilizowania sytuacji i zakończenia panicznych reakcji wśród inwestorów. "Euro gwałtownie osłabia się i jest poniżej 1,27 USD/euro. Słaba płynność, nastroje bliskie paniki. Mamy drugą odsłonę kryzysu, trudno powiedzieć, dokąd podążamy. Możemy bardzo się osłabiać, osiągamy już pierwsze ważne poziomy. Kolejne to 4,2/4,25 zł/euro" - powiedział PAP Andrzej Krzemiński z banku BPH.

Na rynku długu panuje duża zmienność; wśród inwestorów przeważa nastrój do sprzedaży polskich papierów. "Rynek jest trudny, wczoraj zamykaliśmy się na tych poziomach, które obserwujemy w tej chwili; po otwarciu giełdy w USA popsuł się sentyment, nie pomaga także osłabiający się złoty" - powiedział PAP Seweryn Bandura, diler obligacji z Banku Millennium. "Sentyment jest cały czas zły, mamy cały czas obawy co do kwestii Grecji czy Hiszpanii" - dodał.

Jego zdaniem to, że w czwartek po południu rynek jest na tym samym poziomie co na środowym zamknięciu handlu świadczy o znacznej zmienności. "Zmienność jest bardzo duża. Kierunek na obligacjach wydaje się być jeden: sprzedaj" - podkreślił.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj