czytaj e-DGP

Forsal.pl - portal finansowy

Financial Times po polsku
statystyki

2010-05-19 21:00

Polskie uczelnie to skanseny z największą w Europie liczbą stróżów

Polskie uczelnie wciąż kształcą absolwentów, którzy nie umieją odnaleźć się na rynku pracy. Bez gruntownej reformy szkolnictwa i powiązania go z biznesem tracić będą nie tylko oni. Wolniej będzie się też rozwijać nasza gospodarka.

Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego

Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego

Fot. PAP

Wiktor Wojciechowski, Fundacja Forum Obywatelskiego Rozwoju, Rada Monitorująca „DGP” Fot. Wojciech Górski

Wiktor Wojciechowski, Fundacja Forum Obywatelskiego Rozwoju, Rada Monitorująca „DGP” Fot. Wojciech Górski

Fot. DGP

Mankamenty polskiego systemu kształcenia

Mankamenty polskiego systemu kształcenia

Fot. DGP

Brama Uniwersytetu Warszawskiego

Brama Uniwersytetu Warszawskiego

Fot. PAP

  • Podobne

Spośród krajów OECD Polska przeznacza najmniej pieniędzy na szkolnictwo wyższe (w przeliczeniu na jednego studenta). Z kolei według badań Światowego Forum Gospodarczego zajmujemy 19 miejsce w UE pod względem stopnia dostosowania systemu edukacyjnego do potrzeb gospodarki. Natomiast szacunki Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) mówią, że w 2013 r. w przemyśle zabraknie 46 tys. inżynierów, a w usługach – kolejne 22 tys.

Dane te są porażające, gdy porówna się je z tymi na pozór pozytywnymi. Funkcjonuje przecież 457 publicznych i niepublicznych szkół wyższych – najwięcej w Europie. Kształci się w nich 2 mln studentów, co daje nam jeden z najwyższych wskaźników skolaryzacji na świecie. Jak to więc możliwe, że zabraknie nam wykwalifikowanych specjalistów, a do grona bezrobotnych dołączą tysiące magistrów? I dlaczego tylko dwie polskie uczelnie znalazły się na tzw. liście szanghajskiej, która wskazuje 500 najlepszych szkół wyższych.

Uczelnia wyższa wciąż nie jest przedsiębiorstwem produkującym kapitał ludzki. A jak podkreśla Juliusz Auleytner w ekspertyzie „Szkoły przyszłości. Czy w Polsce?” przygotowanej dla PAN, powinien ją obowiązywać m.in. rachunek ekonomiczny.

– Podstawowym grzechem polskiego systemu edukacji i szkolnictwa wyższego jest brak długofalowej strategii kształcenia – mówi prof. Tadeusz Luty, honorowy przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich.

Brak spójności

To pozostałość po poprzednim systemie, w którym szkoły nie musiały konkurować, współdziałać z otoczeniem biznesowym i zabiegać o pieniądze. – W długim horyzoncie trzeba opracować strategię rozwoju sektora wiedzy obejmującego oświatę, badania, szkolnictwo wyższe, innowacyjność gospodarki. Powiązanie sektora wiedzy z rozwojem państwa i społeczeństwa byłoby wypełnieniem rządowej strategii Polska 2030 – uważa Maciej Grelowski z BCC, członek Rady Monitorującej „DGP”.

Brak spójnych działań okazał się brzemienny w skutki. Gruntowną, ale nie do końca przemyślaną reformę przeszedł w 1999 r. system oświaty. W nowej rzeczywistości dobrze odnalazły się szkoły podstawowe. Małe dzieci nie uczęszczają do jednej szkoły z 14-, 15-latkami, a od 2012 do pierwszych klas obowiązkowo trafią sześciolatki. Od pierwszej klasy dzieci uczą się języka obcego. Egzamin na koniec szkoły sprawdza, czy rozumieją informacje i potrafią je wykorzystywać w praktyce, a nie tylko zdolność do pamięciowego przyswajania faktów.

Nietrafione gimnazja

Gorzej powiodła się reforma szkół ponadpodstawowych. Wyrwanie trzynastolatków z ich środowiska powoduje częste problemy wychowawcze w gimnazjach. Z kolei skrócenie o rok nauki w szkołach ponadgimnazjalnych utrudnia uczniom zdobywanie wiedzy.

Jednak brak strategicznego myślenia o edukacji i jej wpływu na rynek pracy i gospodarkę przyniósł największe szkody w szkolnictwie zawodowym. Po reformie oświaty całkowicie je zaniedbano. Zupełnie nie sprawdziły się np. licea profilowane, które miały zastąpić szkoły zawodowe. Konieczne jest większe zaangażowanie praktyków, czyli firm, w prowadzenie zajęć, warsztatów w szkołach zawodowych. To one mogą wskazywać, jakie umiejętności powinien posiadać przyszły pracownik i jakich specjalistów będą szukać. Sama reforma szkolnictwa zawodowego, np. wprowadzenie kształcenia modułowego (gdy uczeń zdobywa poszczególne kwalifikacje zawodowe) może nie wystarczyć.

Sukcesem jest nowa matura, bo obiektywnie sprawdza ona wiedzę ucznia, a jej wyniki są podstawą rekrutacji na studia. Uczniowie mają teraz większą swobodę w wyborze przedmiotów. A dzięki wprowadzeniu obowiązkowego egzaminu z matematyki może wzrosnąć zainteresowanie ścisłymi kierunkami studiów.

Zaniechane zmiany

W przeciwieństwie do systemu oświaty szkolnictwo wyższe nie zostało gruntownie zreformowane po 1989 r. W tym samym czasie Polacy przeżyli prawdziwą rewolucję w myśleniu o wykształceniu. Liczba studentów zwiększyła się z 400 tys. do 2 mln. Dziś ceni się wiedzę, bo ułatwia zdobycie pracy, zapewnia lepsze zarobki i społeczny prestiż. Ale i pod tym względem Polska jest w tyle. U nas wyższe wykształcenie zwiększa zarobki średnio o 28 proc., podczas gdy np. w USA jest to 76,8 proc. To wynik m.in. tego, że Polacy zbyt często podejmują decyzję o wyborze kierunków studiów w oderwaniu od potrzeb rynku pracy. Prawie połowa studentów kształci się na kierunkach społecznych, ekonomicznych i pedagogicznych (48,9 proc.). A pracodawcy najczęściej szukają pracowników z wykształceniem technicznym. Sytuację tę może zmienić program kierunków zamawianych – rząd dopłaca uczelniom za kształcenie na deficytowych kierunkach.

Ale konieczne jest też ściślejsze powiązanie uczelni z biznesem i rynkiem pracy. Pracodawcy mogliby przecież doradzać uczelniom, współtworzyć np. kierunki i programy studiów, współfinansować je, a nawet współprowadzić (przez zapewnienie staży lub praktyk). – Aby przedsiębiorcy zainteresowali się współpracą z uczelniami, konieczne jest jednak wprowadzenie jasnych zasad ich finansowania. Partner finansowy firm musi być dla nich wiarygodny – mówi Tadeusz Luty.

Konieczna jest więc reforma modelu zarządzania uczelniami. Bo, niestety, w XXI wieku to urzędnik, a nie sama szkoła decyduje niemalże o wszystkich aspektach jej funkcjonowania. Zdaniem Macieja Grelowskiego trzeba wzmocnić też proces konsolidacji uczelni i ich rozwój, tworząc np. uniwersytety badawcze.

Uczyć się przez całe życie

Brak długofalowej strategii utrudnia też kształcenie przez całe życie (tzw. life-long-learninig). Z raportu Komisji Europejskiej wynika, że Polacy częściej niż statystyczni Europejczycy podejmują naukę w szkołach i rzadziej ją przerywają. Ale już po ich ukończeniu tylko nieliczni podwyższają kwalifikacje - przez udział w szkoleniach, studia podyplomowe czy studia na tzw. uniwersytetach trzeciego wieku. Odsetek takich osób należy do najniższych w Europie.

Wynika to m.in. z faktu, że w Polsce brakuje skoordynowanych działań na rzecz takiego kształcenia, zwłaszcza między resortami edukacji, szkolnictwa wyższego i gospodarki. Na przykład uczelnie wyższe najczęściej samodzielnie organizują studia podyplomowe lub tzw. uniwersytety trzeciego wieku. Dobrym sposobem na rozwój kształcenia ustawicznego może być partnerstwo szkół wyższych i przedsiębiorstw.

Za mało na badania

Problemem jest także to, że instytucje naukowe nie konkurują. Finansowanie uczelni nie jest uzależnione od jakości badań, a kariera naukowa najczęściej jest związana z liczbą publikacji. Naukowcy nie widzą więc sensu w patentowaniu wynalazków czy ochronie myśli intelektualnej. W efekcie mamy jedną z najniższych liczbę patentów w UE.

Brakuje też jasnych zasad dotyczących komercjalizacji badań. W Niemczech gdy profesor opracowuje nową technologię, to jeżeli jego instytut nie wyłoży w odpowiednim czasie pieniędzy na opatentowanie, uczony może ją sprzedać lub założyć firmę spin-off. Zaś w USA prawie całe prawa do wynalazku są oddawane profesorowi, który często ma własną firmę. I jeżeli odniesie sukces, to dofinansowuje placówkę. W Polsce panuje wolna amerykanka.

Na badania przeznacza się u nas 0,38 proc. PKB. Nie lepiej będzie za parę lat (0,42 proc.). A średnia w UE przekracza 1,9 proc. PKB, w USA i wielu krajach azjatyckich 2,5 proc. Naukowcy i najzdolniejsi absolwenci będą więc wyjeżdżać za granicę.

Plany reformy nauki

Reforma nauki, która czeka na podpis prezydenta, ma wzmocnić jakościowy system finansowania nauki.

● Powstanie Komitet Ewaluacji Jednostek Naukowych, który ma oceniać pracę wszystkich jednostek naukowych, a te, które odnoszą największe sukcesy, dostaną wyższe dofinansowanie. Najgorsze będą zlikwidowane.

● Reforma ma rozwiązać problem braku młodej kadry. Posłuży temu odmłodzenie PAN, powołanie akademii młodych uczonych. Osoby, które ukończyły 70 lat nie będą też mogły pełnić istotnych funkcji w PAN. Narodowe Centrum Nauki przeznaczy co najmniej 20 proc. środków na badania prowadzone przez młodych

● Ministerstwo wycofało się z likwidacji habilitacji. A w Polsce znany jest problem klanowości na uczelniach i blokowania młodych w uzyskiwaniu tego tytułu naukowego.

● Nie został rozwiązany problem dofinansowania nauki. Choć budżet na naukę wzrasta. W tym roku wyniesie 5,64 mld zł, o 1,02 mld zł więcej niż w poprzednim

Mniej emerytur, więcej nauki

OPINIA

Wiktor Wojciechowski

Fundacja Forum Obywatelskiego Rozwoju, Rada Monitorująca „DGP”

Dla pracodawców bardziej istotne od teorii są praktyczne umiejętności zatrudnionych osób, a od wiedzy wykutej na pamięć – ich zdolność do samodzielnego uczenia się i rozwiązywania problemów.

Oprócz dostosowania programów nauczania i – co ważne – ich realizacji do potrzeb rynku pracy konieczne są także zmiany postaw samych pracowników. Nawet najlepsza praktyczna wiedza, którą wyniesiemy ze szkoły, wystarczy nam najwyżej na 10 – 15 lat pracy, a potem stanie się nieaktualna. Jeżeli chcemy być atrakcyjnymi pracownikami dla swoich szefów w wieku 40 – 50 lat, to odpowiednio wcześnie sami powinniśmy zadbać o jakość swoich kwalifikacji zawodowych. Nasza gotowość do nauki jest tym większa, im mamy mniejsze możliwości na odchodzenie z rynku pracy na wczesną emeryturę, rentę lub zastąpienie dochodów z pracy zasiłkami socjalnymi.

Nadmierna, czteroletnia ochrona przed zwolnieniem osób w wieku przedemerytalnym także osłabia ich bodźce do aktualizowania wiedzy. Szkolenia zawodowe finansowane przez pracodawców czy urzędy pracy mogą pomóc, ale nie zastąpią siły wewnętrznej motywacji.


Najnowsze komentarze:

TANIE kredyty mieszkaniowe
BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ!
Oszczędzaj na lokacie 8,5%
Sprawdź!
Kredyty dla firm
Porównaj i wybierz najlepszy!
300 zł premii za otwarcie konta
i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!.
Forsal.pl - Giełda, Waluty, Finanse na Facebooku

Najnowsze

Chiński producent sosu sojowego używał rakotwórczej soli

rolnictwoFMCG

Chiński producent sosu sojowego używał rakotwórczej soli

2012-05-25 13:40

W prowincji Kanton w południowych Chinach policja aresztowała nieuczciwego producenta sosu sojowego. Zamiast soli spożywczej stosował sól, która zawierała rakotwórcze związki.»

Niemcy ukryli w Szwajcarii 80 mld euro

finanse osobistefinanseeuro

Niemcy ukryli w Szwajcarii 80 mld euro

2012-05-25 13:27

Niemieckie ministerstwo finansów szacuje kwoty ukryte przez nieuczciwych podatników na kontach w Szwajcarii na 80 mld euro. Władze mają nadzieję, że dzięki umowie ze Szwajcarią uda się opodatkować przynajmniej połowę tej sumy - podała w piątek agencja dpa.»

Banki coraz częściej zamknięte w komórce

telekomunikacjatechnologiefinanse

Banki coraz częściej zamknięte w komórce

2012-05-25 13:06

Dostęp do konta za pośrednictwem smartfona umożliwia już 12 instytucji.»

Banki będą musiały dawać więcej za lokaty

finanselokatyinwestycje

Banki będą musiały dawać więcej za lokaty

2012-05-25 13:03

Na korzyść deponentów działają kryzys finansowy w Europie i słaby złoty.»

Niemcy wiedzą jak ratować UE: opracowały plan wzrostu

euroUnia Europejskafinanse publicznefinansekryzys gospodarczypolityka i gospodarkamakroekonomia

Niemcy wiedzą jak ratować UE: opracowały plan wzrostu

2012-05-25 12:32

Rząd Niemiec opracował sześciopunktowy plan dla wzmocnienia wzrostu gospodarczego w UE, proponując m.in. specjalne strefy ekonomiczne w krajach z recesją oraz reformę rynku pracy na wzór niemiecki - podał w piątek na swej stronie internetowej "Der Spiegel".»

Kiepas: mniejsza sprzedaż bez wpływu na złotego

walutykomentarz

Kiepas: mniejsza sprzedaż bez wpływu na złotego

2012-05-25 12:28

Sprzedaż detaliczna, podobnie jak wcześniej produkcja przemysłowa, mocno wyhamowała w Polsce. W kwietniu roczna dynamika sprzedaży obniżyła się do 5,5% z 10,7% R/R. Taki wynik zaskoczył rynek. Mediana prognoz kształtowała się na poziomie 9,45% R/R. Zaskoczył też nas, chociaż oczekiwaliśmy wzrostu jedynie o 8,1% R/R.»

Chiny masowo podrabiają części zamienne do amerykańskiej broni

przemysłwojsko

Chiny masowo podrabiają części zamienne do amerykańskiej broni

2012-05-25 12:18

Komisja sił zbrojnych Senatu USA wydała raport w sprawie masowego obrotu na rynkach międzynarodowych podrobionymi częściami elektronicznymi do amerykańskiej broni. Większość z części wyprodukowano w Chinach.»

Matysiak: dane o sprzedaży bez wpływu na RPP

stopy procentowehandel

Matysiak: dane o sprzedaży bez wpływu na RPP

2012-05-25 12:01

Ekonomista Banku Pekao Wojciech Matysiak o piątkowych danych GUS dot. sprzedaży detalicznej. W kwietniu urosła ona o 5,5 proc. rok do roku, a w ujęciu miesięcznym spadła o 2,4 proc. Ekonomiści oczekiwali, że sprzedaż w ujęciu rocznym zwiększy się o 9,2 proc., a w ujęciu miesięcznym - o 1,8 proc.:»

Rady dla Polski: najpierw reformy, potem euro

kryzys gospodarczymakroekonomiaUnia Europejskawalutyeuro

Rady dla Polski: najpierw reformy, potem euro

2012-05-25 11:53

Zmniejszenie wydatków na cele publiczne i poprawa warunków prowadzenia biznesu powinny być polskimi priorytetami wylicza w rozmowie z Obserwatorem Finansowym Indermit Gill, szef departamentu Europy w Banku Światowym. »

Polska najlepszym emitentem obligacji w Europie Środkowo-Wschodniej

Unia Europejskakryzys gospodarczymakroekonomiaobligacje

Polska najlepszym emitentem obligacji w Europie Środkowo-Wschodniej

2012-05-25 11:53

 Magazyn finansowy EuroWeek przyznał Polsce nagrodę dla najlepszego emitenta obligacji w regionie Europy Środkowej i Wschodniej - wynika z informacji zamieszczonych na stronie internetowej Ministerstwa Finansów.»



EUR/PLN4.3482minus-0.0166 PLN
USD/PLN3.4581minus-0.0246 PLN
CHF/PLN3.6197minus-0.0139 PLN
GBP/PLN5.4240minus-0.0333 PLN
WIG36993.53plus0.38 %
WIG202044.53plus0.43 %
mWIG402262.27plus0.45 %
sWIG809087.75plus0.20 %
 
Złoto1631,22minus-0.74 %
Gaz ziemny4,060.00 %
Ropa114,910.00 %
Pallad786,50.00 %
Platyna1865,50.00 %
Srebro31,16minus-1.67 %
 

Newsletter

Czytaj najnowsze wiadomości gospodarcze i finansowe z renomowanych źródeł! Zapisz się na bezpłatny newsletter Forsal.pl

Najczęściej wyszukiwane