Łucznik chce podbić Europę dzięki rosnącej modzie na szycie

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
13 października 2010, 05:45
Co druga maszyna to Łucznik
Co druga maszyna to Łucznik/DGP
Co druga sprzedawana w Polsce maszyna do szycia to Łucznik. Firma ostro rusza na rynki wschodniej i zachodniej Europy. Chce wykorzystać modę na szycie.

W tym roku firma chce sprzedać około 60 tys. maszyn do szycia. – W przyszłym roku prognozujemy dalszy 25-proc. wzrost obrotów. Chcemy wykorzystać modę na szycie, która od zeszłego roku ogarnia całą Europę – mówi Remigiusz Chrzanowski, odpowiedzialny za marketing Łucznika.

Ubrania z pomysłem

Według badań Millward Brown ludzie są zmęczeni masową produkcją, stąd moda na szycie i projektowanie ubrań. – Z tego powodu maszyny zarezerwowane jeszcze kilka lat temu wyłącznie dla specjalistycznych zakładów trafiają coraz częściej pod strzechy – mówi Wojciech Konecki, dyrektor generalny z CECED Polska, Związek Pracodawców AGD.

Podaje przykład tzw. generatorów pary, czyli profesjonalnych żelazek, których 5 lat temu sprzedawało się 2 tys. sztuk rocznie, a teraz około 10 tys.

W sierpniu Łucznik ruszył z warsztatami z nauki szycia i projektowania. Zainteresowanie okazało się tak duże, że w listopadzie odbędzie się już trzecie szkolenie z tego cyklu.

– Na każde, mimo że kosztuje około 600 zł, przychodzi blisko 20 młodych osób. Zamierzamy kontynuować przedsięwzięcie. Rozpoczynamy współpracę z miesięcznikiem „Glamour”, z którym chcemy propagować nową modę – dodaje Remigiusz Chrzanowski.

Firma uruchomiła program Szkoła Łucznika, w ramach którego obejmuje patronatem szkoły o profilu krawieckim, które przy okazji wyposaża w sprzęt.

Firma planuje też rozszerzyć sieć sprzedaży o sklepy specjalistyczne w średnich i małych miastach. Chce do nich dotrzeć poprzez organizowanie szkoleń dla sprzedawców czy wspólne budowanie z nimi ekspozycji w markecie.

Zagraniczne plany

Ale na polskim rynku działania Łucznika się nie kończą. Firma ma w planach podbój Europy nie tylko wschodniej, ale i zachodniej. Największe wzrosty sprzedaży, rzędu 15 proc., notuje w Czechach, na Słowacji, Litwie i Łotwie.

– Rozpoczęliśmy poszukiwanie dystrybutora, który pomoże nam dotrzeć z naszymi wyrobami do sklepów detalicznych we Francji, Wielkiej Brytanii i Irlandii. Obecnie sprzedajemy nasze produkty w tych krajach przez internet – mówi Remigiusz Chrzanowski.

Nowym rynkiem jest też Ukraina. Zakończyła się właśnie testowa sprzedaż maszyn do szycia. Do końca roku firma chce rozszerzyć ofertę do kilkunastu produktów. Kolejnym krokiem ma być zwiększenie asortymentu AGD. Ale to nastąpi nie wcześniej niż za rok.

Większa oferta

W kręgu zainteresowań Łucznika są też Rumunia i Bułgaria. Marka funkcjonuje tam ze swoimi produktami w największych sieciach elektromarketów typu Media Markt.

– Obecność i aktywna sprzedaż w sieciach wymaga stałej dbałości o półkę. Niestety nie jesteśmy jeszcze w stanie tego zapewnić, nie mając zagranicznego oddziału, dlatego tegoroczny poziom sprzedaży w tych krajach nie różni się od ubiegłorocznego. Chcemy to zmienić, wchodząc do małych specjalistycznych sklepów – mówi Remigiusz Chrzanowski.

Firma ASPA Electro produkuje pod marką Łucznik również sprzęt gospodarstwa domowego. Obecnie ma w ofercie 20 produktów, głównie sprzętu kuchennego. Sprzedaż AGD pod logo Łucznika sięga kilkunastu tysięcy sztuk rocznie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: handel
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj