Eksperci w Świerku rozpoczęli prace nad bezpieczeństwem elektrowni jądrowych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 października 2010, 10:55
Reaktor AP1000 - (1) fot. materiały prasowe Westinghouse Electric Company LLC
Reaktor AP1000 - (1) fot. materiały prasowe Westinghouse Electric Company LLC/Inne
Przygotowania do budowy pierwszej w Polsce elektrowni atomowej idą pełną parą. W Instytucie Problemów Jądrowych w Świerku powstał właśnie zespół specjalistów, który będzie zajmował się komputerowym symulowaniem jej pracy. Elektrownia atomowa ma powstać do 2020 r. a jej budowa będzie kosztowała ok 11 mld euro. Jak będzie wyglądała?

Polska Grupa Energetyczna, która bada możliwości budowy siłowni atomowej współpracuje z trzema koncernami, które proponują różne technologie. Są to Westinghouse Electric Company LLC – oferuje reaktor AP 1000,  francuskie firmy EDF i Areva, które proponuje reaktor EPR oraz  amerykańsko-japoński koncern GE Hitachi Nuclear Energy Americas z reaktorem ESBWR.

Polecamy: PGE analizuje technologie jądrowe budowy pierwszej elektrowni atomowej w Polsce

Kiedy dowiemy się kto wybuduje polską elektrownię atomową? W lipcu Tomasz Zadroga, prezes PGE oznajmił, że  do końca 2010 r. wskaże partnera lub partnerów do wspólnego z PGE konsorcjum, które zajmie się tą inwestycją.

 Jakie technologie oferują? AP1000  pasywne reaktory wodne, ciśnieniowe. Są to reaktory trzeciej generacji, gwarantujące bardzo wysoki poziom bezpieczeństwa. Reaktory tego typu budowane są obecnie m.in. na terenie Stanów Zjednoczonych oraz Chin. W porównaniu ze standardowym blokiem jądrowym o podobnej mocy AP1000 ma o 35 proc. mniej pomp i o 80 proc. mniej przewodów rurowych związanych z bezpieczeństwem oraz o 50 proc. mniej zaworów bezpieczeństwa.  Również objętość budynków elektrowni jest tu o około 45 proc. mniejsza w porównaniu z wcześniejszymi projektami o porównywalnej mocy. PGE podaje, że technologia oferowana przez Westinghouse budzi coraz większe zainteresowanie i już dziś duża część reaktorów jądrowych na świecie bazuje na jej wykorzystaniu.

 Na bezpieczeństwo stawia inny potencjalny dostawca – francuska Areva. Firma zapowiada też, że jej reaktory mogą pracować dłużej niż 60 lat. Anne Lauvergoen, dyrektor zarządzająca, zapewnia, że żaden z ok. 100 reaktorów wyprodukowanych przez Arevę nie miał poważnej awarii. Gdzie miałaby stanąć elektrownia atomowa? W rankingu ogłoszonym przez resort gospodarki pierwsze miejsce wciąż zajmuje Żarnowiec, a kolejne Warta-Klempicz i Kopań.

Równolegle Instytut Problemów Jądrowych w Świerku powołał zespół ekspertów, którzy będą czuwali nad bezpieczeństwem jej pracy. Jak zauważa rzecznik IPJ dr Marek Pawłowski, ponieważ bezpieczeństwo ma absolutny priorytet we wszystkich zagadnieniach związanych z energetyką jądrową, to na długo przed wybudowaniem w Polsce pierwszej elektrowni jądrowej konieczne jest przeprowadzenie wielu symulacji komputerowych pozwalających określić poziom bezpieczeństwa różnych typów elektrowni jądrowych.

reaktor_ap1000_2_fot_materialy_prasowe_westinghouse_electric_company_llc_274505.jpg
Reaktor AP1000 - (2) fot. materiały prasowe Westinghouse Electric Company LLC
reaktor_ap1000_3_fot_materialy_prasowe_westinghouse_electric_company_llc_274512.jpg
Reaktor AP1000 - (3) fot. materiały prasowe Westinghouse Electric Company LLC
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj