| EUR/PLN | 4.3545 | minus | -0.0102 PLN |
| USD/PLN | 3.4797 | minus | -0.0030 PLN |
| CHF/PLN | 3.6254 | minus | -0.0081 PLN |
| GBP/PLN | 5.4618 | plus | 0.0044 PLN |
2011-06-15 07:40 , ostatnia aktualizacja: 2011-06-15 08:04
Azja staje się dla Rosji strategicznym kierunkiem sprzedaży ropy - wynika z raportu dr. Jamesa Hendersona z The Oxford Institute for Energy Studies.
Jego zdaniem w najbliższej dekadzie z Rosji do Chin będzie trafiało 600 tys. baryłek dziennie. Może to być wyzwaniem dla tradycyjnych producentów ropy, czyli krajów arabskich.
Według Hendersona, pomimo tego, że +od zawsze+ strategicznym kierunkiem sprzedaży rosyjskiej ropy naftowej były rynki Zachodu, najbliższe lata przyniosą rozwój wydobycia we Wschodniej Syberii i na Dalekim Wschodzie tego kraju, skąd surowiec ma trafiać na rynki Azji i Pacyfiku. Będzie to wyzwaniem dla eksporterów ropy z Bliskiego Wschodu na rynki azjatyckie.
W grudniu 2009 roku rosyjska państwowa spółka Transnieft, która odpowiada za sieć przesyłową ropy w tym kraju, uruchomiła nową nitkę - rurociąg Wschodnia Syberia-Ocean Spokojny (ang. ESPO). Wcześniej ropa była dostarczana na wybrzeże Pacyfiku koleją. ESPO dostarcza surowiec nie tylko do położonych na wybrzeżu portów wschodniej Rosji, ale od stycznia br. połączony jest z chińskim systemem przesyłowym. Rurociągiem można przesyłać dziennie 600 tys. baryłek, ale docelowo ma to być 1,6 mln.
Za wzrost popytu na ropę w regionie Azji i Pacyfiku odpowiadają przede wszystkim Chiny. W ciągu najbliższej dekady eksport z Rosji do tego kraju przez ESPO ma wzrosnąć do 600 tys. baryłek dziennie (w 2009 r. ok. 240 tys. baryłek)
W ciągu ostatniej dekady popyt na ropę w Chinach zwiększył się o 81 proc. - z 4,8 do 8,7 mln baryłek dziennie. W Indiach wzrósł z kolei o 41 proc. - do 3,2 mln baryłek. W tym samym okresie produkcja ropy w Azji i na Pacyfiku wzrosła zaledwie o 2 proc., osiągając 8 mln baryłek dziennie. Import z kolei rósł średniorocznie o 3,4 proc., do 18 mln baryłek dziennie.
"Prognozy amerykańskiej Agencji ds. Informacji Energetycznej mówią o tym, że import w tym regionie będzie rósł w ciągu następnych dwóch dekad, a być może nawet dłużej" - podaje ekspert. Według Agencji, w 2035 r. zapotrzebowanie na import przekroczy 33 mln baryłek dziennie. Popyt na ropę w Chinach prognozowany jest na 17 mln baryłek dziennie, z czego 13 mln to import.
>>> Polecamy: Arabia Saudyjska: Obniżmy cenę ropy do 70 dolarów za baryłkę
Rosja zdaje sobie sprawę z perspektyw rozwoju tego regionu. Zdaniem Hendersona, strategię kraju dot. ropy naftowej oddają słowa prezydenta Dmitrija Miedwiediewa wypowiedziane w lipcu 2010 r. w Chabarowsku - "Region Azji i Pacyfiku posiada ogromny potencjał technologiczny i inwestycyjny, ale stoi w obliczu deficytu surowców i zasobów energetycznych. Popyt rośnie. Może to zagwarantować wschodnim regionom Rosji możliwość rozwoju, których tak bardzo potrzebują".
Ten kierunek - w opinii eksperta - można odnaleźć w oficjalnym dokumencie rządowym, Strategii Energetycznej Rosji do 2030 roku. Zgodnie z nią produkcja ropy w tym kraju wzrośnie w ciągu najbliższych 20 lat o ok. 10 proc. - z obecnych ok. 9,75 mln baryłek dziennie, do 10,75 mln. Zmniejszenie produkcji zanotuje europejska część Rosji i Zachodnia Syberia - o ok. 1 mln baryłek dziennie.
Będzie natomiast rosła produkcja we wschodniej Rosji. We Wschodniej Syberii jeszcze w 2008 r. nie wydobywano surowca, ale w 2030 r. będzie to już ok. 1,4 - 1,5 mln baryłek dziennie, a na Dalekim Wschodzie 600 - 700 tys. baryłek. Jak wskazuje Henderson, autorzy Strategii prognozują, że w 2030 r. produkcja we wschodniej część Federacji będzie stanowiła ok. 20 proc. całkowitej (w 2008 r. było to 3 proc.). Jeszcze bardziej znaczący będzie udział wschodniej części Rosji w eksporcie ropy - wzrośnie z 8 proc. w 2008 r. do 25 proc. w 2030 roku.
W 2009 roku Rosja eksportowała prawie 500 tys. baryłek ropy naftowej dziennie na rynku Azji i Pacyfiku (całkowity eksport to 4,3 mln baryłek). Prawie połowa z tego trafiała do Chin (48 proc.), 25 proc. do Korei, a 22 proc. Japonii. Liderem eksportu do ChRL jest koncern paliowo-gazowy Rosnieft (180 tys. baryłek z ok. 240 tys. dostarczanych dziennie z Rosji do Chin). Innym dostawcami są Łukoil i TNK-BP.
Ropa eksportowana na rynki Azji i Pacyfiku, ale nie do Chin, trafia tam głównie z Sachalinu. W 2009 r. z tej wyspy wysyłano tankowcami, w większości na rynek japoński i koreański, ponad 275 tys. baryłek dziennie.
Najważniejszym importerem są jednak Chiny. Jak informuje Henderson, chińsko-rosyjska współpraca rozpoczęła się w czasie światowego kryzysu w 2009 r., gdy władze ChRL pożyczyły Rosji 25 mld dolarów (15 mld dol dla Rosnieftu i 10 mld dla Transnieftu) na finansowanie inwestycji w infrastrukturę dostaw ropy. W umowie zagwarantowano dostawy surowca do Chin - w ciągu 20 lat od 2011 r. corocznie w ramach spłaty pożyczki Rosnieft i Transnieft zobowiązały się dostarczać do tego kraju ok. 15 mln ton rocznie ropy naftowej (ok. 300 tys. baryłek dziennie). Ustalono również, że surowiec będzie dostarczany do Chin nowowybudowaną nitką rurociągu, która połączy ropociąg Wschodnia Syberia-Ocean Spokojny w okolicach miasta Skoworodino z granicą. Następnie Chiny przedłużą go od granicy do okolic miasta Daqing.
>>> Czytaj też: Rosnieft się zadłuża i dzięki temu nieźle zarabia
Dostawy do Chin tym połączeniem, zgodnie z umową między China National Petroleum Corporation (CNPC) a Rosnieftem, rozpoczęły się w styczniu 2011 roku.
Henderson przypomina też trudną historię rozwoju przemysłu naftowego w tym regionie Rosji. Dyskusja na temat eksportu ropy i gazu ze wschodniej Rosji do krajów Azji i Pacyfiku trwa od lat 70. ubiegłego wieku. Jednak dopiero w latach 90. spółka naftowa Jukos, na której czele stał Michaił Chodorkowski, zaczęła planować rozwój w tym regionie. W 2001 r. studium wykonalności połączenia Rosja-Chiny zostało zaakceptowane przez Transnieft, Jukos i CNPC, choć ta pierwsza spółka optowała za przedłużeniem go do wybrzeża Pacyfiku. W 2003 roku ówczesny premier Michaił Kasjanow zatwierdził budowę ropociągu z okolic Angraska do granicy chińskiej oraz do Nachodki na wybrzeżu Oceanu Spokojnego. Upadek rządu Kasjanowa, aresztowanie Chodorkowskiego i upadek Jukosu uniemożliwiły realizację projektu. W 2005 r. złoża Jukosu zaczął przejmować Rosnieft.
Zdaniem Hendersona, szacunki ilości ropy we Wschodniej Syberii i na Dalekim Wschodzie Rosji są zróżnicowane, gdyż obszary te nie zostały jeszcze dokładnie zbadane. Niektóre mówią nawet o 20 - 22 mld ton ropy (147 - 161 mld baryłek). "Należy jednak ostrożnie traktować wszelkie dane (...). Wiele złóż zostało odkrytych w czasach sowieckich w regionach arktycznych i ich eksploatacja nie jest możliwa w najbliższym czasie. Niemniej jednak potencjalnej zasoby są oczywiście bardzo duże" - podkreślił ekspert.
Henderson wymienia też najbardziej perspektywiczne regiony Wschodniej Syberii i Dalekiego Wschodu Rosji, w których łączna produkcja - jego zdaniem - może osiągnąć 2 mln baryłek dziennie do 2020 r., a 2,5 mln do 2025 roku. Są to: Sachalin, region Irkucka, obszary Półwyspu Jamalskiego, południowy region Kraju Krasnojarskiego i Republika Sacha (Jakucja).
"Wydaje się bardzo prawdopodobnym, że cele rządu rosyjskiego - produkcji ropy naftowej w 2030 r. na poziomie 1,5 mln baryłek dziennie we Wschodniej Syberii - mogą być zrealizowane, a nawet przekroczone. Wzrost ten pozwoli Rosji do utrzymania ogólnego wydobycia ropy naftowej na poziomie 10 mln baryłek dziennie, lub nawet więcej. Bardzo prawdopodobne wydaje się też założenie, że eksport ropy do Azji osiągnie 1,3 mln baryłek w 2030 roku" - informuje Henderson.
"Możliwe, że w ciągu najbliższej dekady, przy odpowiednich inwestycjach, wsparciu rządu i dostępie do rynku rosyjski eksport ropy przez ESPO może stanowić wyzwanie dla dominacji ropy z Bliskiego Wschodu w regionie Azji i Pacyfiku" - podsumowuje ekspert.

| TANIE kredyty mieszkaniowe BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ! | Oszczędzaj na lokacie 8,5% Sprawdź! | Kredyty dla firm Porównaj i wybierz najlepszy! | 300 zł premii za otwarcie konta i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!. |

2012-05-26 06:35
PKP otworzy obiekty w Poznaniu, Warszawie, Gdyni i we Wrocławiu oraz linię łączącą Stadion Narodowy z Okęciem.»

polityka i gospodarkamakroekonomia
2012-05-26 06:11
Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju – powołany do wspierania transformacji w postkomunistycznych w krajach Europy Środkowo-Wschodniej – staje się instytucją coraz bardziej globalną. Jej nowym priorytetem jest północna Afryka i Bliski Wschód. »

2012-05-26 05:51
Stosują je teatry i kina. Ale także kierowcy w obawie przed kontrolą policji.»

2012-05-26 05:50
Najgorzej jest w branży spożywczej i budowlanej. Jedna firma ciągnie w dół następne.»

2012-05-26 05:42
Wystarczy 600 złotych, aby chronić dobra osobiste. Liczba takich pozwów może wzrosnąć»

2012-05-26 05:30
Niepokojące doniesienia na temat Grecji uderzają w tamtejszy rynek turystyczny.»

2012-05-26 04:53
46 proc. użytkowników komputerów w Polsce przyznaje, że nabywa nielegalne oprogramowanie. Wielu twierdzi, że piratuje cały czas lub często.»

turystykausługifinanse osobiste
2012-05-26 04:44
Koniec maja miał być początkiem wielkich obniżek cen wycieczek zagranicznych. Nic takiego nie nastąpiło, bo padające biura podróży zmusiły rzeszę klientów do poszukiwania nowych ofert. Ale uwaga, w tym roku bardzo dokładnie należy sprawdzać touroperatorów, bo mogą mieć problemy z płynnością finansową.»

2012-05-26 04:12
Gdy dwie wielkie organizacje płatnicze Visa i MasterCard dzielą skórę na niedźwiedziu i targują się o wysokość prowizji interchange, pod ich nosem powstaje konkurencja, która w ciągu najbliższych lat może odebrać im 700 tys. klientów. »

2012-05-25 22:52
Piątkowa sesja na Wall Street zakończyła się niewielkimi spadkami, a w centrum uwagi znalazła się wypowiedź wicepremier Hiszpanii wskazująca na kłopoty finansowe hiszpańskich regionów. Mimo spadków, zakończony właśnie tydzień był i tak najlepszy w maju.»
Śląsk: nowa karta usług publicznych zabierze klientów Visie i MasterCard
Jak optymizm i pesymizm powodują spadek cen ropy
Sztuczna inteligencja może pojawić się wcześniej niż reforma emerytalna
60 lat NATO – potężny Sojusz na niebezpiecznym rozdrożu
Dzieje powojennej Europy zmierzają do katastrofy| EUR/PLN | 4.3545 | minus | -0.0102 PLN |
| USD/PLN | 3.4797 | minus | -0.0030 PLN |
| CHF/PLN | 3.6254 | minus | -0.0081 PLN |
| GBP/PLN | 5.4618 | plus | 0.0044 PLN |
Śląsk: nowa karta usług publicznych zabierze klientów Visie i MasterCard



