czytaj e-DGP

Forsal.pl - portal finansowy

Financial Times po polsku
statystyki

2011-06-29 12:02 , ostatnia aktualizacja: 2011-06-29 12:24

Turek: Walutowa wojna o wyborcę

Partie polityczne prześcigają się w propozycjach ulżenia osobom, które zaciągnęły walutowe kredyty hipoteczne. Likwidacja części opłat, spreadu czy swoiste zamrożenie kursu – pomysłów jest wiele. Rekordowe notowania szwajcarskiej waluty oraz zbliżające się wybory utrudnią debatę o zmianach, a problem ten dotyka ponad 700 tys. wyborców. Home Broker szacuje ponadto, że problem wyższego salda kredytu niż wartość nieruchomości dotyczy dziś około 110 tys. umów kredytowych.


Zaciągnięcie kredytu walutowego wiąże się z ponoszeniem ryzyka kredytowego. Boleśnie przekonały się o tym osoby, które w trzecim kwartale 2008 roku zaciągnęły kredyt w szwajcarskiej walucie. Po blisko trzech latach jego spłacania mają obecnie salda kredytów o ponad 50% wyższe niż w momencie zadłużania się. Był to bowiem jeden z najgorszych momentów na zaciągnięcie kredytu hipotecznego we franku, co tym bardziej razi w zestawieniu z jego ówczesną - rekordową popularnością. W trzecim kwartale 2008 roku udzielono bowiem w szwajcarskiej walucie ponad 78% z pokaźnej liczby 83 tys. kredytów hipotecznych – wynika z danych ZBP i SARFiN. W sumie problem wyższego salda kredytu niż wartość nieruchomości dotyczy dziś około 110 tys. umów kredytowych – szacuje Home Broker.

Wzrost spreadu uderza w kredytobiorcę

Kością niezgody stał się jednak obecnie głównie spread walutowy. Podczas gdy pod koniec 2007 roku przeciętna różnica między kursem sprzedaży i kupna szwajcarskiej waluty wynosiła ponad 4%, to obecnie przekracza ona 6%. Taka różnica potęguje i tak już znaczną podwyżkę miesięcznej raty kredytu, co związane jest ze wzrostem notowań franka. Przykład? Gdyby obecnie zaciągnąć kredyt w CHF na 30 lat i kwotę 300 tys. zł, należałoby liczyć się z ratą na poziomie 1519 zł, gdyby spread wynosił 6% i 1490 zł gdyby spread był o 2 pp. niższy.

PSL chce likwidacji spreadu

Gdyby natomiast różnica między kursem sprzedaży i zakupu waluty zniknęła, rata kredytu wyniosłaby 1432 zł. Taki postulat podnosi PSL. Wydaje się jednak, że jest to propozycja trudna do przeforsowania. Banki kupują na rynku walutę ponosząc koszty spreadu oraz koszt ryzyka walutowego poprzez dokonywanie transakcji relatywnie małymi pakietami. Zgodnie jednak z szacunkami ministerstwa gospodarki na spreadach banki zarabiają od 1 do 1,5 miliarda rocznie. Gdyby musiały z tego zysku zrezygnować i pozwolić na spłatę kredytu po średnim kursie NBP, mogłyby sięgnąć do kieszeni kredytobiorców w inny sposób. W efekcie likwidacji spreadów możliwe byłoby więc podniesienie opłat, prowizji, a w przypadku nowych umów kredytowych także marż.

Ludowcy proponują także, aby w ustawodawstwie znalazł się zapis o możliwości spłaty kredytu w faktycznie posiadanej walucie – na przykład kupionej w kantorze, gdzie spread jest dwukrotnie niższy. Takie uprawnienie daje już jednak rekomendacja Komisji Nadzoru Finansowego. Doświadczenie pokazuje, że to rozwiązanie jest bardzo mało popularne, gdyż wymaga od kredytobiorcy faktycznej wymiany waluty i wpłaty w kasie banku. Zysk z takiego rozwiązania jest niewielki – często rzędu kilkunastu złotych miesięcznie, a zachodu dużo. Potencjalny zysk pomniejszają także opłaty za aneks, który trzeba z bankiem podpisać, aby spłacać kredyt w walucie. Opłaty te mogą być wyrażone kwotowo lub procentowo. W przypadku przeciętnego kredytu ich wysokość zazwyczaj nie przekracza jednak znacznie kwoty tysiąca złotych. Ponadto trzeba zauważyć, że gra toczy się tu zazwyczaj jedynie o połowę spreadu. Banki wypłacając kredyt przeliczają bowiem kwotę długu po kursie niższym od średniego.

PO opłatach

Możliwości spłaty w faktycznie posiadanych walutach oraz likwidacji dodatkowych opłat z tym związanych chce także PO. Sprowadzałoby się to de facto do przelania na ustawowy papier rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego. Rozszerzeniem byłby jednak brak możliwości pobierania opłat za faktycznie wykonaną przez pracowników banków pracę aneksowania umów. Bez wątpienia taki postulat spotka się z dużym oporem instytucji finansowych.

Spready w umowach i ustawowych ramach

Z tymi postulatami - choć częściowo - mogłoby zgodzić się SLD. Partia ta zaproponowała ponadto jeszcze jedno rozwiązanie. Zgodnie z nim wyrażony w procentach spread walutowy powinien być zapisany w umowie kredytowej, tak aby nie mógł być przez banki dowolnie zmieniany w czasie. Ustawa ma ponadto regulować maksymalny poziom spreadu walutowego. Zgodnie z propozycjami SLD nie mógłby on przekroczyć 10%, co de facto uderzyłoby w niewiele instytucji. Gros banków stosuje bowiem spready nieprzekraczającej tej wartości.

Podczas gdy ustawowe regulowanie maksymalnej różnicy między kursem sprzedaży i kupna waluty w bankach może być uznane za daleko idącą regulację, to już postulat zapisania poziomu spreadu walutowego w umowie jest pomysłem ciekawym, choć obecnie niepraktykowanym. Trzeba bowiem zauważyć, że tak jak marża, tak i spread walutowy stanowi jedną z podstawowych informacji wyznaczających koszt kredytu walutowego. Warto więc aby kredytobiorca był świadomy kosztów, które ponosić będzie przez wiele lat obsługi długu hipotecznego.

Zamrożenie kursu droższe od „Rodziny na swoim”

Najodważniejszą propozycję przedstawiła jednak partia PJN. Zgodnie z nią spłaty długu zaciągniętego we franku szwajcarskim powinno dokonywać się po cenie waluty na poziomie 2,75 złotych. Różnicę między kursem rynkowym i ustalonym miałby ponosić budżet do 2015 roku. Zwrot budżetowej pomocy miałby nastąpić po okresie dopłat, a przystąpienie do programu miałoby być dobrowolne. Zgodnie z szacunkami Home Broker gdyby zdecydowali się na to wszyscy kredytobiorcy, miesięczny koszt dla budżetu mógłby wynieść ponad 120 mln złotych. Wydaje się, że w obliczu potrzeby walki z długiem i deficytem trudno będzie taki pomysł przeforsować w parlamencie. Trudno też oprzeć się wrażeniu, że pieniądze te mogłyby zostać lepiej spożytkowane. Wystarczy zauważyć, że program „Rodzina na swoim” pochłania z budżetu kwotę o blisko połowę mniejszą. Dziwić może też nierówne traktowanie kredytobiorców. W koncepcji tej partii uprzywilejowane byłyby tylko osoby, które wybrały jedną z kilku walut w jakich udzielane są kredyty hipoteczne.

Artykuły z: Home Broker


Najnowsze komentarze:

TANIE kredyty mieszkaniowe
BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ!
Oszczędzaj na lokacie 8,5%
Sprawdź!
Kredyty dla firm
Porównaj i wybierz najlepszy!
300 zł premii za otwarcie konta
i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!.
Forsal.pl - Giełda, Waluty, Finanse na Facebooku

Najnowsze

Polak wierniejszy bankowi niż małżonkowi

kontafinanse osobiste

Polak wierniejszy bankowi niż małżonkowi

2012-05-26 07:20

Częściej się rozwodzimy, niż zmieniamy bank. Takie wnioski można wyciągnąć z badania przeprowadzonego w kilku krajach, w tym w Polsce, przez firmę Deloitte. »

Górnictwo idzie na rekord

surowcegórnictwoinwestycje

Górnictwo idzie na rekord

2012-05-26 07:14

Tegoroczne łączne wydatki kopalń na inwestycje górnicze przekroczą 3,5 mld zł. Na rekordową kwotę składają się głównie wydatki Jastrzębskiej Spółki Węglowej – ok. 1,1 mld zł, i Kompanii Węglowej – ok. 1 mld zł. Katowicki Holding Węglowy chce wydać 680 mln zł, a podlubelska kopalnia Bogdanka – ok. 700 mln zł.»

Cztery nowe dworce w cztery dni

transportkolej

Cztery nowe dworce w cztery dni

2012-05-26 06:35

PKP otworzy obiekty w Poznaniu, Warszawie, Gdyni i we Wrocławiu oraz linię łączącą Stadion Narodowy z Okęciem.»

W ślad za arabską wiosną do Afryki i na Wschód popłynie 1 mld euro

polityka i gospodarkamakroekonomia

W ślad za arabską wiosną do Afryki i na Wschód popłynie 1 mld euro

2012-05-26 06:11

Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju – powołany do wspierania transformacji w postkomunistycznych w krajach Europy Środkowo-Wschodniej – staje się instytucją coraz bardziej globalną. Jej nowym priorytetem jest północna Afryka i Bliski Wschód. »

Nowe modne gadżety: nielegalne zagłuszacze

transportmotoryzacjaprawo

Nowe modne gadżety: nielegalne zagłuszacze

2012-05-26 05:51

Stosują je teatry i kina. Ale także kierowcy w obawie przed kontrolą policji.»

Fala zadlużenia przetacza się przez polski rynek

Moja Firmafinanse

Fala zadlużenia przetacza się przez polski rynek

2012-05-26 05:50

Najgorzej jest w branży spożywczej i budowlanej. Jedna firma ciągnie w dół następne.»

Nie obrażaj celebryty. Za półdarmo poda cię do sądu

praworozrywka

Nie obrażaj celebryty. Za półdarmo poda cię do sądu

2012-05-26 05:42

Wystarczy 600 złotych, aby chronić dobra osobiste. Liczba takich pozwów może wzrosnąć»

Urlop na Krecie? Dziękuję, kiedy indziej

turystykausługi

Urlop na Krecie? Dziękuję, kiedy indziej

2012-05-26 05:30

Niepokojące doniesienia na temat Grecji uderzają w tamtejszy rynek turystyczny.»

Polacy to jedni z największych piratów w całej UE

internettechnologieMoja Firma

Polacy to jedni z największych piratów w całej UE

2012-05-26 04:53

46 proc. użytkowników komputerów w Polsce przyznaje, że nabywa nielegalne oprogramowanie. Wielu twierdzi, że piratuje cały czas lub często.»

Last minute? Na pewno nie w te wakacje

turystykausługifinanse osobiste

Last minute? Na pewno nie w te wakacje

2012-05-26 04:44

Koniec maja miał być początkiem wielkich obniżek cen wycieczek zagranicznych. Nic takiego nie nastąpiło, bo padające biura podróży zmusiły rzeszę klientów do poszukiwania nowych ofert. Ale uwaga, w tym roku bardzo dokładnie należy sprawdzać touroperatorów, bo mogą mieć problemy z płynnością finansową.»



EUR/PLN4.3545minus-0.0102 PLN
USD/PLN3.4797minus-0.0030 PLN
CHF/PLN3.6254minus-0.0081 PLN
GBP/PLN5.4618plus0.0044 PLN
WIG36806.21minus-0.13 %
WIG202037.18plus0.07 %
mWIG402248.66minus-0.16 %
sWIG809082.91plus0.15 %
 
Złoto1631,22minus-0.74 %
Gaz ziemny4,060.00 %
Ropa114,910.00 %
Pallad786,50.00 %
Platyna1865,50.00 %
Srebro31,16minus-1.67 %
 

Newsletter

Czytaj najnowsze wiadomości gospodarcze i finansowe z renomowanych źródeł! Zapisz się na bezpłatny newsletter Forsal.pl

Najczęściej wyszukiwane