PE domaga się raportu KE ws. wydobycia gazu łupkowego

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
13 lipca 2011, 16:13
Odwiert Łebień LE-2H firmy 3Legs Resources - pierwsze miejsce w Polsce, gdzie odkryto złoża gazu łupkowego (8). Fot. materiały 3Legs Resources
Odwiert Łebień LE-2H firmy 3Legs Resources - pierwsze miejsce w Polsce, gdzie odkryto złoża gazu łupkowego (8). Fot. materiały 3Legs Resources/Forsal.pl
PE spodziewa się na jesieni raportu KE ws. oddziaływania na środowisko: wydobycia gazu łupkowego oraz emisji CO2. Szef komisji ds. środowiska w PE zapowiedział, że potem odbędzie się w Parlamencie debata. Nie ma idealnej energii - zauważył minister środowiska.

"Parlament Europejski zwrócił się do Komisji Europejskiej o zbadanie oddziaływania wydobycia gazu łupkowego na środowisko i emisji CO2. (...) Musimy (...) zobaczyć, jak zakwalifikujemy tę nową technologię" - powiedział polskim dziennikarzom w Brukseli szef komisji ds. środowiska w PE, niemiecki eurodeputowany Jo Leinen.

>>> Czytaj też: Polskie gazociągi - inwestycje do przesyłu gazu łupkowego

Przypomniał, że w UE obowiązuje dyrektywa o jakości paliwa - kwalifikująca je ze względu na emisję CO2. "Potrzebujemy też podobnego uregulowania w przypadku energii, żeby nie przeciwdziałać temu, co robimy w polityce klimatycznej i środowiskowej" - dodał. PE spodziewa się takiego raportu KE na jesieni. "Potem będziemy mielić debatę w PE i zobaczymy, z jakimi wyjdziemy inicjatywami" - podkreślił Leinen.

"Jako członek UE, musimy i chcemy wszystkie te przepisy ściśle przestrzegać i myślę, że nie ma tutaj konfliktu z wydobywaniem gazu łupkowego" - ocenił w Brukseli minister środowiska Andrzej Kraszewski.

Gaz łupkowy wydobywa się metodą tzw. szczelinowania hydraulicznego, czyli pod bardzo dużym ciśnieniem pompuje się wodę zmieszaną z substancjami chemicznymi, by rozsadzić podziemne skały i uwolnić gaz. Pionierami tej techniki są Amerykanie, którzy nie ujawniają niektórych aspektów produkcji. Polska może mieć największe złoża gazu łupkowego w Europie. Wiele światowych firm wydobywczych zamierza wykonać w najbliższych latach liczne próbne odwierty.

>>> Czytaj też: Kto i kiedy zarobi na polskich złożach gazu łupkowego

Szef komisji środowiska w PE powiedział, że trzeba zbadać skutki szczelinowania na środowisko. "Trzeba osądzić, czy możemy zaakceptować tę metodę, czy też nie" - podkreślił. "Musimy uważać, by nie została skażona woda i ocena technologii szczelinowania jest konieczna, a także ocena, czy są alternatywy" - dodał.

"Jeżeli wydobywamy klasyczny węgiel, zniszczenia środowiska polegają na emisji do powietrza siarki, rtęci, tlenków azotu, zniszczeniu dużych połaci ziemi w wyniku wydobycia odkrywkowego. Jeżeli korzystamy z energetyki atomowej, mamy problem z wypalonym paliwem i zwiększonym ryzykiem dużej katastrofy" - mówił Kraszewski.

"Jeżeli korzystamy z gazu klasycznego, to po pierwsze trzeba go mieć, a jeżeli uzależniamy się od kogoś, to musimy podjąć polityczną decyzję, czy chcemy się od tego uzależniać. Jeżeli wydobywamy gaz łupkowy, mówią nam, że będziemy mieli problemy z wodami podziemnymi. Nie ma idealnego sposobu na to, by energetyka systemowa miała całkowicie bezpieczne i obojętne dla środowiska źródło" - zauważył polski minister.

>>> Czytaj też: Gaz z łupków: obawy i nadzieje

Podkreślił, że ochrona środowiska jest ważna, ale "nie może stać się w jakikolwiek sposób zakładnikiem tego, czy innego źródła energii". "Będzie musiała być dopatrzona do samego końca. Ale uważamy, że to jest absolutnie możliwe. Uważamy, że każde państwo powinno sobie stworzyć swój własny mix energetyczny i ściśle przestrzegać prawa UE, które nie daje szans na żadne kompromisy, jeśli idzie o ochronę wód podziemnych, ochronę przed hałasem i wiele innych aspektów ochrony środowiska" - podsumował.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj