Frank znów trzęsie światem. Giełdy wpadły w panikę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 lipca 2011, 06:24
Kurs franka szwajcarskiego
Kurs franka szwajcarskiego/Forsal.pl
Frank szwajcarski bił kolejne rekordy. Był najdroższy nie tylko w stosunku do złotego, lecz także do euro. Zapikowała także giełda.

Powodem jest niepewna sytaucja finansowa w Europie i USA. Spadek indeksów zanotowała także większość giełd europejskich.

>>> Czytaj również: Krach na walutach dopiero się zaczyna: frank dojdzie do 4 zł

Eksperci twierdzą, że to nie koniec wzrostów szwajcarskiej waluty. To zła informacja zwłaszcza dla tych, którzy zaciągnęli kredyt na więcej niż 80 proc. wartości nieruchomości. Będą musieli wykupić drogie ubezpieczenie niskiego wkładu na kolejne lata.

>>> polecamy: Czerwony poniedziałek na europejskich parkietach

– Kredyt we frankach szwajcarskich zaciągnąłem cztery lata temu. Wówczas zapłaciłem 2,9 tys. zł za ubezpieczenie niskiego wkładu, ale moja rata wynosiła ok. 2,5 tys. zł miesięcznie. Teraz rata wzrosła do ok. 3,5 tys. zł, a PKO BP kazał mi ubezpieczyć niski wkład na kolejne cztery lata. Kwota wyniosła 2,3 tys. zł – mówi nam pan Andrzej, klient PKO BP.

Jak szacuje Open Finance, w takiej sytuacji jest lub może być wkrótce ok. 100 tys. klientów, czyli mniej więcej co siódmy, który przed 2009 r. zaciągnął kredyt we frankach.

– Podczas trwania okresu ubezpieczenia niemal żadnemu klientowi nie udało się spłacić kwoty, która pokrywałaby niski wkład, czyli przynajmniej 20 proc. wartości nieruchomości. Dlatego banki domagają się ubezpieczenia na kolejny okres – tłumaczy Halina Kochalska, analityk Open Finance.

Choć dla klientów może to być zaskoczenie, to normalna procedura banków. Kredytobiorcy mają zapisane w umowie, że bank może się domagać kolejnych ubezpieczeń, gdyby – jak teraz – kurs franka wzrósł.

Za to na szczęście żaden z banków, jak wynika z naszych rozmów z bankowcami, na razie nie domaga się dodatkowych zabezpieczeń od klientów, którym wartość kredytów przekroczyła wartość nieruchomości. Nie chcą wywoływać paniki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj