statystyki

Wyrasta nowy rywal dla piwa. Cydr podbija polski rynek

13 sierpnia 2011, 08:32 | Aktualizacja: 16.08.2011, 07:36

Produkowany z dojrzałych jabłek napój idzie przez polski rynek jak burza. Trunek o niskiej, sięgającej 8 proc. zawartości alkoholu trafił najpierw do restauracji, a teraz do sklepów.

Cydr jest popularny na Wyspach Brytyjskich, w Hiszpanii i we Francji oraz w krajach nadbałtyckich. Teraz podbija polski rynek. To zasługa naszych producentów. W lipcu z cydrem pod marką Lajk zadebiutowała spółka Klin Business.

>>> Czytaj również: Tanie piwa napędziły browarom klientów

Mocną ofensywę firma przygotowuje na jesień. – Nasz produkt jest już niemal we wszystkich liczących się restauracjach i barach Warszawy. Teraz planujemy wejście do innych miast i na półki marketów. Interesują nas przede wszystkim sieci delikatesowe, takie jak Alma Market czy Bomi, oraz sklepy specjalizujące się w sprzedaży alkoholu – mówi Konstanty Wesołowski, współwłaściciel Klin Business.

>>> polecamy: Browary walczą o rynek piw niepasteryzowanych

Lawinowe zamówienia

To konsekwencja licznych zamówień, które napływają z całej Polski. Firma prowadzi rozmowy z dystrybutorami zainteresowanymi sprzedażą trunku. Jak dowiedział się „DGP”, wśród partnerów jest Kamron – firma działająca od końca ubiegłego roku, specjalizująca się w dystrybucji i imporcie cydru w Polsce. Realizuje już zamówienia Klin Business w Krakowie i na Górnym Śląsku.

– Jesteśmy zainteresowani poszerzaniem naszego portfolio, które w tej chwili składa się głównie z zagranicznych marek. Widzimy, jak szybko rośnie popyt na ten produkt. Nasze dostawy od początku tego roku wzrosły kilkakrotnie – mówi Dalius Kubylis z Kamron.

Rozwój dystrybucji to niejedyne plany Klin Business. Na jesieni firma chce wypuścić Lajka w nowej, mniej wytrawnej odmianie. Ma nadzieję, że to jeszcze bardziej przyczyni się do ożywienia rynku.

Wyższa cena

Oprócz Klin Business aktywnie działa na nim jeszcze dwóch producentów: Majątek Sławno i firma H20 spod Łodzi. Jednak, jak twierdzą eksperci, ich marki nie są na tyle silne, by stać się ogólnopolskimi. Mocne wejście miały Browary Regionalne Łomża, które z marką Shade Cider pojawiły się w marcu, ale musiały się wycofać po tym, jak urząd celny zakwestionował sprzedaż trunku ze względu na brak banderoli.

– Podstawą decyzji urzędu była interpretacja przepisów wydana przez izby celne, według których tylko produkty niskoalkoholowe produkowane na bazie słodu zwolnione są z obowiązku banderolowania – tłumaczy Paweł Soproniuk reprezentujący Browary Regionalne Łomża. Dodaje, że spółka ma ekspertyzy, z których wynika, że cydr też powinien być zwolniony z banderol. Twierdzi, że firma chce jak najszybciej wyjaśnić tę sprawę. Browarom zależy na czasie. Sprzedaż cydru w Polsce sięga już kilkudziesięciu tysięcy butelek miesięcznie i rośnie z tygodnia na tydzień. Wiele wskazuje na to, że będzie w stanie konkurować z piwem. Oczywiście, jeżeli Polaków nie odstraszy cena. W restauracji mała butelka cydru kosztuje od 7 do 10 zł, czyli tyle, ile duży kufel piwa. Trudno będzie ją zbić, bo akcyza na cydr jest wyższa niż na piwo.

  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
  • Drukuj
  • 1
  • Wyślij

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 1

  • 1: bywalec z IP: 78.56.192.* (2013-03-17 07:53)

    Jeżeli to ma być nowy polski trunek z polskich jabłek i wyprodukowany w Polsce - to i nazwę powinien mieć polską

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie »

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze