Niemcy oskarżają Wielką Brytanię o egoizm w czasie kryzysu strefy euro

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 listopada 2011, 11:13
Niemieckie oburzenie na podejście Wielkiej Brytanii do europejskiego kryzysu zadłużenia sięgnęło wczoraj zenitu. Bliski współpracownik niemieckiej kanclerz Angeli Merkel tuż przed spotkaniem szefów obu państw w Berlinie oskarżył Wielką Brytanię o egoizm.

Podczas przemówienia do członków niemieckiej partii CDU, jej parlamentarny lider Volker Kauder skrytykował Wielka Brytanię o to, że oponuje wobec wprowadzenia europejskiego podatku od transakcji finansowych. Ku aplauzowi zebranych, Volker dodał, że nie można zaakceptować sytuacji, w której Wielka Brytania „broni tylko swoich własnych interesów”, zamiast stawać w obronie interesów całej Unii. 

>>> Czytaj też: Globalizacja lekiem na kryzys. Oto ranking gospodarczych powiązań państw

Kanclerz Angela Merkel powiedziała, że strefa euro – nawet pomimo sprzeciwu i pogorszenia relacji z Londynem - powinna naciskać na wprowadzenie tzw. podatku Tobina, aby pozyskać fundusze od sektora finansowego na rzecz znajdujących się w kłopotach rządów. 

>>> Polecamy: Odżywa pomysł podatku Tobina

Sprawa to może rzucić cień na mające się odbyć w najbliższy piątek spotkanie premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona oraz kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Brytyjski premier zapowiedział, że będzie blokował wprowadzenie podatku od transakcji finansowych, ponieważ podatek ten mógłby uderzyć w Londyn, który jest największym centrum finansowym Europy.

Volker Kauder podczas corocznego spotkania CDU w Lipsku powiedział: “Co prawda Brytyjczycy nie są członkami unii walutowej, ale należą do Unii Europejskiej, a zatem również ponoszą odpowiedzialność za skuces Europy”.

„Rozumiem to, ze Brytyjczycy nie chcą wprowadzenia podatku od transakcji finansowych w życie, w sytuacji, gdy 30 proc. PKB pochodzi z rynków finansowych londyńskiego City” – dodał Kauder.

George Osborne, brytyjski kanclerz skarbu nazwał podatek Tobina „kulą wymierzoną w serce Londynu”. Mimo wszystko jednak Volker Kauder przecenił swoje szacunki, gdyż większości przewiduje się, że sektor finansowy odpowiada za mniej niż 10 proc. brytyjskiego PKB.

Piątkowe rozmowy kanclerz Merkel z premierem Cameronem będą również dotyczyły jej wezwania do stworzenia “unii politycznej”, aby przezwyciężyć problemy strefy euro. „Nie oznacza to mniej Europy, tylko więcej Europy” – mówiła Merkel podczas zjazdu CDU w Lipsku.

Podglądy Angeli Merkel znacznie różnią się od poglądów premiera Wielkiej Brytanii, który w czasie poniedziałkowego spotkania w londyńskim City powiedział, że Europa powinna rozwinąć „elastyczność sieci, a nie sztywność bloku”. Cameron dodał, że władza powinna wrócić z Brukseli do państw członkowskich UE. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj