Lotnisko w Modlinie ma problem z pasem startowym

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 marca 2012, 16:33
Modlin lotnisko
Modlin lotnisko/Inne
Nie tylko na budowanych drogach są kłopoty z nawierzchnią. Na nowym pasie startowym lotniska w Modlinie, które ma ruszyć jeszcze przed Euro 2012, pojawiły się mikroodpryski. Spółka zapewnia, że termin otwarcia portu nie jest zagrożony.

Sprawa wyszła na jaw przy badaniu parametrów technicznych inwestycji realizowanej przez giełdowy Erbud. – Przebiegły pomyślnie, ale wykryliśmy mikroodpryski. Wykonawca zapewnił nas, że szybko je usunie – mówi Edyta Mikołajczyk, rzecznik prasowy Mazowieckiego Portu Lotniczego Modlin. Dodaje, że najprawdopodobniej usterki są wynikiem zimowej aury. Nie dopuszcza nawet myśli, że w Modlinie dojdzie do powtórki scenariusza z autostrad, na których Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wykryła pęknięcia. Firmy próbowały tłumaczyć się właśnie zimą, ale ostatnio szef GDDKiA uznał, że jest to jednak niedbalstwo wykonawców.

>>> Czytaj też: Lotnisko w Modlinie będzie gotowe przed terminem - zobacz zdjęcia z budowy

Zgodnie z założeniami pierwsze samoloty w podwarszawskim porcie mają wylądować już na Euro 2012, a na dobre lotnisko rozkręci działalność w lipcu i te plany według rzeczniczki nie są zagrożone. – W przyszłym tygodniu wystąpimy o zezwolenie na użytkowanie lotniska – mówi przedstawicielka MPL Modlin.

Eksperci nie chcą definitywnie oceniać usterek na pasie, bo jak mówią, wiele zależy od powierzchni drogi, na jakiej można je spotkać. Jak twierdzi Leszek Jerankiewicz z firmy Argox, kompleksowo obsługującej inwestycje budowlane, jeżeli są one sporadyczne, nie powinno być problemu z szybką naprawą. Jednak gdyby pojawiły się na większej powierzchni, np. 100 – 200 metrów, niewykluczone, że konieczne będzie położenie nowej nawierzchni.

>>> Czytaj też: Lotnisko w Modlinie będzie gotowe w czerwcu 2012 r. Zobacz zdjęcia z budowy terminalu

I tu zaczynają się spekulacje. Przedstawiciele Erbudu nie chcą się wypowiadać. Jednak wiadomo, że problem może dotyczyć ponad kilometra drogi startowej, na której nawierzchnia była tylko modernizowana, choć gruntownie. A jeżeli tak jest, to w wariancie pesymistycznym termin zakończenia inwestycji na pewno wydłuży się przynajmniej o kilka tygodni. Najpierw nawierzchnię trzeba będzie zdjąć, a potem od nowa położyć. Potem kolejne tygodnie zajmą procedury urzędowe związane z odbiorem budowlanym projektu, wreszcie spółkę czeka jeszcze postępowanie certyfikacyjne w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego. – Zbadamy pas startowy w najbliższych tygodniach – zapowiada Katarzyna Krasnodębska, rzecznik ULC.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj