Kryzys polskiej branży koncertowej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 października 2012, 08:02
Zespół Iron Maiden podczas koncertu w 2008 roku
Zespół Iron Maiden podczas koncertu w 2008 roku/ShutterStock
Polskie zespoły nie dają rady zagranicznej konkurencji, a rynek niszczą bezpłatne imprezy - czytamy w "Rzeczpospolitej". Głównym powodem załamania jest kryzys światowej fonografii, który rykoszetem odbił się na naszych grupach.

Mniejsze wpływy ze sprzedaży płyt sprawiły, że artyści na całym świecie, nawet najwięksi, którzy w czasach prosperity rzadko decydowali się na występy, zaczęli więcej grać na żywo. Inwazja zagranicznych gwiazd może osłabić krajowy rynek. Konkurencja staje się mordercza, ponieważ przybywa także dotowanych przez samorządy markowych festiwali muzycznych z udziałem uznanych międzynarodowych gwiazd.

W tej sytuacji w gronie menedżerów i artystów zrodził się pomysł kampanii społecznej akcji "Wspierajmy muzykę na żywo. Nie bądź dźwiękoszczelny", którą mają wesprzeć Urszula Dudziak, Kasia Nosowska, Motion Trio i Mela Koteluk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: rozrywka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj