E-korupcja w CPI: ciąg dalszy serialu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 listopada 2012, 10:21
Kajdanki
Kajdanki/ShutterStock
Dwóch ważnych urzędników Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji zostało wczoraj zatrzymanych przez agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Jak wynika z informacji DGP, są podejrzani o zaniedbania przy organizowaniu przetargów wartych około 500 mln zł.

Jak poinformowano, urzędników zatrzymano przed wyjściem do pracy, w domach. Następnie agenci pojawili się w ich gabinetach w Centrum Projektów Informatycznych, by dokonać przeszukań i zabezpieczyć dokumenty.

– Przeszukania trwają również w siedzibach dwóch firm informatycznych, działaliśmy na polecenie Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie – wyjaśnia rzecznik służby antykorupcyjnej Jacek Dobrzyński. – Mężczyznom zostaną postawione zarzuty przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków. Opis czynów, o które ich podejrzewamy, jest bardzo obszerny, w tej chwili nie przesądzamy, czy będą wnioski o tymczasowe aresztowanie – usłyszeliśmy w prokuraturze.

Według nieoficjalnych informacji zatrzymani urzędnicy to Krzysztof P. i Michał P. Od początku istnienia CPI (2008 rok) pełnili w nim funkcje kierownicze. Do pracy ściągnął ich Andrzej M., pierwszy dyrektor organizujący CPI na polecenie ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Grzegorza Schetyny. Dziś M. ma zarzuty przyjęcia największych w historii wymiaru sprawiedliwości łapówek. Przebywa jednak na wolności dzięki współpracy z organami ścigania. – Ostatnie zatrzymania związane są z nieprawidłowościami podczas przetargu na sieć 112 o wartości 367 mln zł, a także innych zamówień. W sumie ich wartość szacujemy na 500 mln zł – ujawnia proszący o zachowanie anonimowości rozmówca DGP.

W poniedziałkowym „Wprost” szef CBA Paweł Wojtunik powiedział, że nad sprawą CPI pracuje 20 agentów. Uspokajał również przed oczekiwaniami wobec kolejnych zatrzymań. Wczorajsze zatrzymania kierowników miały miejsce po upływie dwóch dni od publikacji tych słów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj