Nowe lotnisko w Berlinie wciąż ma kłopoty

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 sierpnia 2013, 13:58
Nie widać końca problemów z budową nowego lotniska w Berlinie. Wciąż nie wiadomo kiedy zacznie ono działać. Na razie ustalono jedynie, że wiosną przyszłego roku port ma zacząć pracę w trybie testowym, obsługując raptem dziesięć samolotów dziennie.

Nowe berlińskie lotnisko jest prawie gotowe. Od ponad roku stoi jednak puste, bo z powodu błędów projektowych nie spełnia norm przeciwpożarowych. Niemieckie media donoszą, że przebudowa obiektu może potrwać jeszcze nawet dwa lata. Władze lotniska przyznają, że nie są w stanie podać daty uruchomienia portu. Wiosną przyszłego roku chcą jednak otworzyć niewielką część lotniska i odprawiać z niej maksymalnie 10 lotów dziennie.

Budowa nowego portu lotniczego dla niemieckiej stolicy to finansowa i prestiżowa katastrofa. Zgodnie z założeniami lotnisko miało zostać otwarte już w 2011 roku. Potem planowano czerwiec 2012, ale w ostatniej chwili datę otwarcie przełożono. Jak wyliczono utrzymanie niedziałającego lotniska kosztuje miesięcznie 20 milionów euro. Koszt całej budowy to już ponad 4 mld euro czyli o ponad półtora miliard więcej niż planowano.

>>> Polecamy: Lotnisko Berlin-Brandenburg, czyli wielka kompromitacja Niemiec

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj