Akcyza na piwo wzrośnie by przynieść pieniądze na łatanie dróg?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 listopada 2013, 07:25
Kufel piwa
Kufel piwa/ShutterStock
PSL chce podwyżki piwnej akcyzy. Liczy na dodatkowy miliard 300 milionów złotych, które zamierza oddać samorządom na remonty dróg, tak zwanych schetynówek - pisze "Puls Biznesu".

Ludowcy domagają się zwiększenia akcyzy na piwo o 10-15 procent. Argumentują, że ostatniej podwyżki dokonano w 2009 roku, a więc proponowane przez nich rozwiązanie to właściwie podwyżka o inflację.

W sukurs amatorom piwa idzie ministerstwo finansów, które zapewniało, że ani piwo, ani wino nie zostaną objęte wyższą akcyzą. Pomysłowi PSL przyklaskują z kolei samorządowcy, którzy przypominają, że kiedyś gminy otrzymywały pieniądze na drogi z podatku od aut osobowych - czytamy w "Pulsie Biznesu".

Branża piwna przekonuje jednak, że to katastrofa. Danuta Gut, dyrektor Związku Browary Polskie, twierdzi, że podwyżka spowoduje spadek sprzedaży o kilka procent i zwolnienie około 50 tysięcy osób. Uderzy to przede wszystkim w rolników uprawiających chmiel w województwie lubelskim - dodaje.

Piwowarzy nie wierzą wyliczeniom polityków. Żeby uzyskać oczekiwane przez ludowców 1,3 miliarda złotych, akcyza musiałaby wzrosnąć o 30, a nie o 10-15 procent.
Więcej - w "Pulsie Biznesu". 

>>> Czytaj też: Spór o podatek od kopalin: związkowcy z KGHM nie chcą płacić

480924-shutterstock-61267165.jpg
walec drogowy, fot. Krivosheev Vitaly
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj