Hiszpański rząd nie ma pieniędzy na emerytury, więc sięga do rezerw

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 grudnia 2013, 11:20
 Tamtejsze Ministerstwo Pracy poinformowało, że aby wypłacić emerytom i rencistom grudniowe świadczenia, musiało naruszyć tzw. Fundusz Rezerw Ubezpieczeń Społecznych.

Wzięło z niego 5 mld euro. Resort uspakaja, że na koncie funduszu wciąż jest ponad 53 mld euro. 

Co roku w grudniu wszyscy pracownicy dostają w Hiszpanii podwójne płace, a emeryci i renciści - podwójne świadczenia. W kasie państwa nie ma jednak już pieniędzy i rząd sięga do zapasów. 

>>> Czytaj też: MFW chwali Hiszpanię. Ale mówi, że wciąż zrobiła za mało

Równocześnie gabinet Mariano Rajoya na życzenie Brukseli przygotowuje reformę systemu emerytalnego. W myśl jej założeń, w 2014 roku po raz pierwszy w czasach demokracji emerytury nie zostaną zrewaloryzowane o wielkość inflacji i wzrosną jedynie o 2 euro w skali roku. Niewykluczone, że emeryci zostaną też pozbawieni podwójnych grudniowych wypłat.

Autorzy dokumentu ostrzegają, że - jak się przewiduje - od 2017 roku w Hiszpanii będzie więcej zgonów niż narodzin, a w 2040 co drugi mieszkaniec kraju będzie miał powyżej 55 lat. Opozycja krytykuje naruszenie rezerw i przypomina, że odkąd krajem kieruje Mariano Rajoy, Fundusz Rezerw Ubezpieczeń Społecznych „stopniał” o ponad 18 mld euro. 

>>> Czytaj też: Bershidsky: Czy wściekły młody Hiszpan ma szansę na lepszą pracę?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj