Serbia potwierdza, że nie rezygnuje z South Stream

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 czerwca 2014, 11:28
Serbia
Serbia/ShutterStock
Serbia nie rezygnuje z budowy gazociągu South Stream. Szef rosyjskiej dyplomacji otrzymał takie zapewnienie podczas wizyty w Belgradzie. Siergiej Ławrow podkreślił, że budowa idącego przez Morze Czarne gazociągu jest jedyną szansą na zapewnienie południowej Europie bezpieczeństwa energetycznego.

South Stream po rosyjskiej agresji na Ukrainę stanął pod znakiem zapytania. Prace nad nim wstrzymano w Bułgarii. Stało się to pod naciskiem Brukseli i USA. Waszyngtonowi szczególnie nie podobał się udział w inwestycji rosyjskich firm objętych sankcjami.

Zaraz po decyzji Sofii o możliwości wstrzymania prac zaczął mówić Belgrad, który liczy się ze zdaniem Unii Europejskiej, mając w perspektywie integrację z nią. Spekulacje o zastopowaniu współpracy w sprawie inwestycji jednak szybko zostały przerwane przez premiera Aleksandra Vuczica.

Liczący 3600 kilometrów Gazociąg Południowy ma przez Morze Czarne połączyć Rosję z Bułgarią, a także z Serbią, Węgrami, Austrią i Słowenią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj