Fiński premier: Miejsce Finlandii jest w NATO

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 lipca 2014, 11:58
Miejsce Finlandii jest w NATO, a Unia Europejska winna zaostrzyć restrykcje wobec Rosji - stwierdził nowy fiński premier Alexander Stubb podczas swej pierwszej oficjalnej wizyty w Sztokholmie.

Członkostwo Finlandii w Sojuszu Północnoatlantyckim jest osobistym programem premiera, z którym nie zgadza się część członków koalicyjnego fińskiego rządu. Dlatego Stubb podkreśla, że chociaż przystąpienie jego kraju do NATO wzmocniłoby bezpieczeństwo w całym bałtyckim regionie, rząd nie podejmie takiego kroku bez poparcia społeczeństwa.

Premier przypomniał też, że już dawno wyrażał obawy przed kierunkiem rozwoju polityki rosyjskiej. Wydarzenia ukraińskie - jak powiedział - potwierdziły słuszność tych obaw.

Jego zdaniem Unia Europejska powinna wprowadzić ostrzejsze restrykcje wobec Moskwy, jeśli Putin nie przerwie transportu broni z Rosji na wschodnią Ukrainę.

Stubb złamał tradycję, zgodnie z którą celem pierwszej zagranicznej podróży nowych premierów Finlandii jest Sztokholm. On sam odwiedził najpierw Tallin. Szwedzkie media komentując obecną wizytę Fina podkreślają, że powodem był fakt, iż mała Estonia jest w przeciwieństwie do Szwecji członkiem NATO. 

>>> Czytaj także: Finlandia: Włamania do sytemu internetowego MSZ były aktami szpiegostwa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: wojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj