Putin: Rosjanie powinni mobilizować się do pracy dla kraju, a nie do konfrontacji ze światem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 sierpnia 2014, 12:34
Rosjanie powinni się zmobilizować do pracy dla dobra kraju, a nie do konfrontacji ze światem - mówił na Krymie prezydent Rosji Władimir Putin.

Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że jego kraj nie powinien prowadzić konfrontacji ze światem Oznajmił jednocześnie, że rosyjskie społeczeństwo powinno się konsolidować i mobilizować ale nie dla wojny czy jakichś konfliktów, lecz dla pracy dla dobra Rosji. Nie będziemy odgradzać się od świata, ale też nie pozwolimy, aby traktowano nas pogardliwie - powiedział rosyjski prezydent. Zadeklarował, że Rosja zrobi wszystko, aby powstrzymać rozlew krwi na Ukrainie.

- Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby ten konflikt zakończył się tak szybko, jak to możliwe - powiedział Putin w przemówieniu, wygłoszonym w Jałcie do deputowanych rosyjskiej Dumy.

Prezydent Putin powiedział że embargo które Moskwa wprowadziła na zachodnie produkty, jest nie tyle odpowiedzią na sankcje Zachodu wobec Rosji, co środkiem wsparcia dla rodzimych producentów. Jest także otwarciem rosyjskiego rynku dla tych krajów, które chcą współpracować z Rosją. Putin dodał, że Rosja zamierza sprzedawać ropę naftową i gaz ziemny za ruble. Monopol dolara w handlu surowcami energetycznymi szkodzi bowiem rosyjskiej gospodarce.

Władimir Putin przemawiając na zaanektowanym Krymie stwierdził, że ten półwysep może odegrać unikalną, jednoczącą rolę dla Rosji „stając się historycznym duchownym źródłem”i jeszcze jedną linią pojednania ludzi różnych orientacji. Putin dodał, że podpisał rozporządzenie w sprawie utworzenia na Krymie rosyjskiej jednostki wojskowej.

Prezydent Rosji powiedział, że Moskwa śledzi rozwój wydarzeń na Ukrainie. Zapewnił przy tym, że będzie robić wszystko, co od niej zależy, aby konflikt zakończył się jak najszybciej. Jego zdaniem na południowo-wschodniej Ukrainie panuje humanitarna katastrofa - tysiące ludzi zginęło, a setki tysięcy stało się uciekinierami, którzy stracili wszystko.

Rosyjski prezydent dziś spotyka się na zaanektowanym półwyspie Krymskim z członkami rosyjskiego rządu, deputowanymi i senatorami.

Wczoraj prezydent przeprowadził na Krymie posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Rosji. Oddzielnie rozmawiał z władzami Krymu i Sewastopola.

>>> Czytaj też: Białoruś kupi polskie warzywa i owoce? Mińsk może pomóc polskim rolnikom

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj