Państwo Islamskie chwieje się. USA odcięły terrorystom zyski z ropy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 września 2014, 19:33
Państwo Islamskie nie będzie już zarabiało na ropie. Stany Zjednoczone zbombardowały rafinerie naftowe na wschodzie i północnym wschodzie Syrii.

Poinformowało o tym zlokalizowane w Londynie Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Dżihadyści wydobywali tam ropę i sprzedawali ją na czarnym rynku. Szacuje się, że dzięki pozyskiwaniu tego surowca w Iraku i Syrii, Państwo Islamskie zarabiało zwykle od miliona do trzech milionów dolarów dziennie. Pieniądze wydawano między innymi na zbrojenia. Jednak teraz, zdaniem cytowanych przez agencję AFP ekspertów, wydobycie zostało wstrzymane z powodu niebezpiecznej sytuacji i braku chętnych do kupowania ropy, którzy obawiają się nalotów.

Pentagon poinformował, że podczas nalotów w Syrii zniszczono 4 czołgi rebeliantów. Natomiast w Iraku ostrzelano kilka pojazdów i pozycji dżihadystów.

>>> Polecamy: Rosja i Chiny samowystarczalne. Zachód nie jest im potrzebny

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj