Gazprom twierdzi, że dostarcza gaz na Słowację zgodnie z umowami.
Tymczasem wczoraj słowacki premier Robert Fico poinformował, że dostawy
gazu ziemnego z Rosji spadły o połowę.
O tym, że Gazprom wywiązuje się z umów zapewnił dziś rzecznik koncernu. Twierdzi on, że dostawy na Słowację są na tym samym poziomie od 10 dni. Siergiej Kuprijanow mówił, że każdego dnia przez gazociąg Vojany-Użhorod przepływa 48 milionów metrów sześciennych rosyjskiego gazu.
Jest to sprzeczne z informacją podaną wczoraj przez słowackiego premiera. „Gaz stał się przedmiotem gry. Gaz jest przedmiotem gry politycznej” - powiedział Robert Fico.
Podkreślił, że Słowacja nie zrezygnuje z zaopatrywania Ukrainy przy pomocy tzw. rurociągu rewersowego. Poinformował również, że słowaccy eksperci rozpoczęli rozmowy ze stroną rosyjską. „Jeśli nie odniosą skutku, trzeba będzie, aby sprawą zajęła się Unia Europejska” - podkreślił premier Fico.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zobacz
|
