Siemoniak: słabość NATO może prowokować wrogów Sojuszu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 października 2014, 15:19
NATO
NATO/ShutterStock
Minister obrony Tomasz Siemoniak ostrzega. NATO nie powinno wykazywać słabości i niezdecydowania, bo może to prowokować wrogów.

Polski minister mówił o tym w Berlinie podczas dorocznej odprawy kierownictwa niemieckiej armii. Siemoniak zaznaczał, że Polska nie chce nowej zimnej wojny, ani konfrontacji z Rosją, ale jak mówił, słabość i uległość prowokują. Dlatego NATO potrzebuje siły i zdolności działania na wschodzie Europy, aby móc skutecznie odpowiedzieć na ewentualny negatywny rozwój wydarzeń.

>>> Czytaj też: Black Hawk odleci z Polski? Sikorsky zagrał z MON va banque

Tomasz Siemoniak dodał, że Polska chce, aby NATO było bardziej obecne we wschodniej Europie. Nie tylko poprzez deklaracje, ale konkretne działania, jak stała obecność wojskowa czy utworzenie sił szybkiego reagowania. Podczas spotkania w Berlinie minister Siemoniak podpisze z minister obrony Niemiec umowę o zacieśnieniu współpracy między wojskami lądowymi Polski i Niemiec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: wojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj