Bolesna prawda o porodówkach. W ponad 60 proc. szpitali kobieta nie może liczyć na znieczulenie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 lutego 2015, 16:01
lekarz, szpital, służba zdrowia
Lekarz/ShutterStock
Większość placówek położniczych nie może zaoferować ani odpłatnego, ani darmowego znieczulenia. Mimo obietnic Ministerstwa Zdrowia łagodzenie bólu przy porodzie to fikcja. Takie wnioski płyną z najnowszych danych Fundacji Rodzić po Ludzku (FRL), które poznał DGP.

W 2012 r. resort Bartosza Arłukowicza obiecał darmowy dostęp do znieczulenia na życzenie dla każdej rodzącej. Dziś z 402 szpitali z bazy fundacji w 256 kobieta go nie otrzyma. Jedynym województwem, w którym liczba placówek z taką ofertą przeważa, jest Śląsk. Na 40 placówek w 24 kobiety mają prawo do znieczulenia.

– Nie każda kobieta chce korzystać z takiej formy łagodzenia bólu. Jednak z wypowiedzi rodzących wynika, że sama możliwość poproszenia o znieczulenie zewnątrzoponowe daje im poczucie bezpieczeństwa – mówi Daria Omulecka z FRL.

Jak dodaje, czasami kobiety nawet nie wiedzą, jakie przysługują im prawa. „Przekłuto mi pęcherz płodowy, niestety nie pozwolono przyjąć innej postawy jak leżąca, byłam ciągle podpięta pod KTG i doskwierał mi brak ruchu. W końcu wypychano mi dziecko z brzucha, ale najważniejsze dla mnie było, żeby urodziło się zdrowe. Dlatego zdecydowanie mogę polecić ten szpital” – piszą pacjentki ankietowane przez FRL.

>>> Czytaj też: Ciąża wyjęta spod prawa. Konieczna ustawa regulująca in vitro

Fundacja przekonuje, że poważnym problemem polskich porodówek jest głupi jaś, czyli dolargan, lek o działaniu narkotycznym. To preparat, po którym kobiety zazwyczaj odczuwają mdłości i są otumanione. Ma on też niekorzystny wpływ na dziecko. Z dolarganem odbywa się co piąty poród w Polsce.

W danych FRL widać również wyraźnie modę na cesarskie cięcie. Średnia to ok. 40 proc. Są jednak placówki, w których ponad 83 proc. porodów odbywa się w taki sposób. Przodują w tym szpitale niepubliczne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: zdrowie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj