Premier Tunezji Habib Essid poinformował po południu, że w ataku terrorystów zginęło tam 19 osób, w tym 17 turystów. Dodał, że wśród zabitych są turyści polscy, włoscy, niemieccy i hiszpańscy. Rzecznik polskiego MSZ Marcin Wojciechowski podaje, że 3 naszych rodaków zostało rannych. Trafili do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

W chwili ataku w muzeum było 36 Polaków. Resort spraw zagranicznych uruchomił specjalną infolinię dla rodzin. To numer 48225238880.

Agencja AFP twierdzi, że do budynku wdarło się co najmniej dwóch napastników ubranych w mundury wojskowe, chwilę wcześniej doszło do wymiany ognia - prawdopodobnie ze strażnikami.

Wcześniej ewakuowano parlamentarzystów i innych zwiedzających. Według świadków w budynku słychać było strzały i eksplozje.

Muzeum Bardo w parlamencie w Tunisie wystawia głównie rzymskie mozaiki. Ich kolekcja jest jedną z największych na świecie.

Polacy wśród rannych

Podczas ataku na muzeum w Tunisie była grupa 36 Polaków - poinformował rzecznik MSZ. Wiadomo o trzech rannych Polakach. Wciąż nie ustalony jest los kilkunastu osób z tej grupy.

Rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski powiedział, że nieoficjalnie wiadomo o ośmiu ofiarach ataku. Dodał, że nie można wykluczyć, iż wśród zabitych są polscy turyści. Polacy mogą być także w grupie przetrzymywanych przez napastników w gmachu muzeum.

Ranni zostali przewiezieni do szpitali, gdzie znajdują się pod opieką medyczną. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Na miejscu pomoc poszkodowanym udziela trzech naszych konsulów. Jeden z nich przebywa z rannymi w szpitalu. MSZ po 16:00 uruchomi infolinię dla rodzin poszkodowanych.

O 16.00 premier Ewa Kopacz weźmie udział w posiedzeniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, które zostało zwołane w związku z wydarzeniami w Tunezji - poinformowało Centrum Informacyjne Rządu.

Policja zastrzeliła terrorystów

Turyści, przetrzymywani w muzeum w Tunisie - wolni. Rzeczniczka parlamentu, przy którym mieści się placówka, podała, że podczas operacji sił specjalnych zabito dwóch napastników a dwaj inni zostali ujęci.

Pani Sami Fathalli podkreśliła, że wszyscy zakładnicy "są cali i zdrowi". Nie sprecyzowała jednak ich liczby ani narodowości.

Francja potępia strzelaninę

Francuski premier Manuel Valls potępił strzelaninę w muzeum w gmachu parlamentu w Tunisie. Według doniesień agencyjnych, zginęło około ośmiu turystów, którzy zwiedzali muzeum.

O zamachu rozmawiali podczas spotkania w Brukseli premier Manuel Valls i szef Komisji Europejskiej Jean Claude Juncker. Francuski przywódca powiedział, że atak terrorystyczny pokazuje w brutalny sposób zagrożenie, przed którym stoi Europa, basen Morza Śródziemnego oraz cały świat.

"Chciałbym podkreślić, że Francja i Tunezja - przy wsparciu Unii Europejskiej - działają razem, by walczyć z terroryzmem. Stoimy po stronie rządu tunezyjskiego i uważnie śledzimy rozwój sytuacji" - mówił Valls.

Francja na początku roku sama stała się ofiarą zamachów terrorystycznych, w których zginęło kilkanaście osób.

Manuel Valls i Jean Claude Juncker rozmawiali też o obecnej sytuacji gospodarczej we Francji. Paryż dostał dodatkowe dwa lata na ograniczenie swojego deficytu poniżej 3 procent PKB po tym, jak zadeklarował przeprowadzenie reform strukturalnych. Manuel Valls, który wziął udział w środowym posiedzeniu kolegium komisarzy, zapewniał, że jego rząd poważnie traktuje te zobowiązania.

Tusk: UE i Tunezja nie dadzą zastraszyć się terrorystom

"Unia Europejska i Tunezja nie dadzą się zastraszyć terrorystom ani w Europie, ani za granicą" - oświadczył szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Odniósł się on do dzisiejszego ataku na Muzeum Bardo w Tunisie.

Donald Tusk napisał, że jest wstrząśnięty tym, co się stało, i że Europa jest gotowa wspierać tunezyjski rząd w walce z agresywnym ekstremizmem. "Unia Europejska stoi po stronie Tunezji w swoim zobowiązaniu na rzecz pokoju i demokracji. Nie damy się zastraszyć przez takie brutalne działania" - napisał szef Rady.

>>> Czytaj też: Ukraina pełna szpiegów. Kijów nie radzi sobie z rosyjskim wywiadem