Gwiazdowski: Konkurs na prezesa ZUS jest bez sensu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 marca 2015, 09:46
ZUS
ZUS/Inne
Dziś ostatni dzień Zbigniewa Derdziuka na stanowisku prezesa ZUS. Były szef rady nadzorczej tej instytucji Robert Gwiazdowski mówił w radiowej Jedynce, że funkcja prezesa jest związana z koniunkturą polityczną, wobec czego następca Derdziuka może być wybrany w roku wyborczym na zaledwie kilka miesięcy.

Dlatego nie ma wielu chętnych na to stanowisko.

Gwiazdowski uważa, że rozpisywanie konkursu na następcę szefa ZUS nie ma sensu. Można to robić wtedy gdy nie ma innych możliwości. Wówczas jednak zamiast ogłoszenia w prasie należałoby wynająć firmę headhunterską do wyszukania najlepszego kandydata - uważa Gwiazdowski.

Gość Jedynki sądzi, że niezależnie od tego kto zostanie prezesem ZUS, będzie kierował instytucją, która nie ma pieniędzy i wszystko wydaje na bieżąco. Jak przekonywał, dziś nasze składki idą na wypłatę obecnych świadczeń. "My dzisiaj płacąc składkę, mamy nadzieję, że w przyszłości nasze dzieci i wnuki będą płaciły składki, po to byśmy my mogli dostać emeryturę." - mówił Gwiazdowski.

W konkursie na prezesa ZUS startuje 5 osób. 

>>> Czytaj tez: Bardzo trudna sytuacja osób w wieku 50+ na rynku pracy. Czy można im pomóc?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: emerytury
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj