Niemcy ograniczą wydobycie łupków. Berlin zostawia furtkę dla frackingu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 kwietnia 2015, 14:40
Niemcy planują zaostrzenie regulacji dotyczących frackingu, czyli wydobycia gazu łupkowego metodą szczelinowania. Rząd Angeli Merkel przyjął właśnie projekt odpowiedniej ustawy.

Fracking nie zostanie jednak całkowicie zakazany, co nie wszystkim się podoba. Projekt zakłada, że wiercenia będą zabronione na terenach ochrony wód gruntowych, a także na głębokościach powyżej 3000 metrów. Ustawa zezwala jednak na próbne wiercenia naukowe. Nowe przepisy zostawiają też furtkę dla działalności komercyjnej, choć poprzeczka dla zainteresowanych firm ma być zawieszona wysoko. Wydobycie będzie wymagało naukowego nadzoru i zgody grupy ekspertów. Poza tym, będzie dozwolone dopiero od 2019 roku.

Dziennik ekonomiczny "Handelsblatt" ocenia, że projekt to tymczasowe zwycięstwo przeciwników frackingu w Niemczech, bo ustawa praktycznie uniemożliwia wydobycie. Dla wielu niemieckich polityków, także z rządzącej koalicji. projekt nie jest jednak wystarczająco rygorystyczny i nie chcą go poprzeć. Szczelinowanie hydrauliczne pozwala na wydobycie niedostępnych dotychczas złóż gazu. Wykorzystuje się przy tym środki chemiczne, które zdaniem przeciwników frackingu, zagrażają wodom gruntowym.

>>> Polecamy: Czy Polska ma szansę powtórzyć niemiecki cud gospodarczy?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj