Bronisław Komorowski i jego urzędnicy wydają więcej, niż europejscy monarchowie - mówi szef SLD Leszek Miller. Sztab Magdaleny Ogórek domaga się przeprowadzenia audytu wydatków prezydenta i jego otoczenia za całą kadencję. W tym roku - jak mówił wczoraj rzecznik sztabu Magdaleny Ogórek - na Kancelarię Prezydenta przeznaczone ma być z budżetu państwa 170 milionów złotych.

Przewodniczący SLD Leszek Miller powiedział w radiowej Trójce, że ta kwota jest bulwersująca zwłaszcza w obliczu tego, iż państwo nie ma pieniędzy na pomoc najuboższym. Zdaniem Millera, w tej sytuacji cięcia wydatków powinny być przeprowadzone równo i dotyczyć także kancelarii prezydenta.

Według sztabu Magdaleny Ogórek, w kancelarii Bronisława Komorowskiego zatrudnionych jest blisko 400 osób, które zarabiają średnio 9 tysięcy miesięcznie.

>>> Czytaj także: Emerytura nie uratuje nas przed ubóstwem. 20 proc. pensji po 37 latach pracy