Przyjęcie zmiany przez parlament otworzyłoby drogę do zmiany ordynacji na opartą o ideę jednomandatowych okręgów wyborczych. Jej wprowadzenie było jednym z głównych postulatów Pawła Kukiza, o którego wyborców zabiega Bronisław Komorowski.

Prezydent zastrzegł, że o zmianach w kształcie wyborów zdecydują Polacy w referendum, a ostatecznie parlament.

Według Bronisława Komorowskiego, dobrym rozwiązaniem jest system mieszany, obowiązujący w Niemczech, gdzie część mandatów jest rozdzielana między listy partyjne, a część obsadzana w okręgach jednomandatowych. Obowiązuje tam jednak 5-procentowy próg wyborczy.

Bronisław Komorowski zapowiedział, że kończą się prace nad jego wnioskiem do Senatu o referendum w sprawie wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych, a także finansowania partii z budżetu państwa i rozwiązań w prawie podatkowym. Prezydent zapewnił, że wkrótce jego wniosek trafi do Senatu, a możliwym terminem przeprowadzenia plebiscytu jest początek września.

O planowanym referendum prezydent poinformował nazajutrz po przegranej przez siebie I turze i bardzo dobrym wyniku Pawła Kukiza. Ten zajął w niedzielę 3. miejsce zdobywając poparcie ponad 20 procent wyborców.

>>> Czytaj też: Kukiz cofnął Platformę Obywatelską do źródeł. Czy nowe postulaty Komorowskiego są realne?