Biuro Ekonomiczne Moncloa, siedziby rządu, opracowało 8-stronicowy dokument, który został już przesłany do Brukseli.

Zdaniem hiszpańskiego rządu, jeszcze rok temu kraje grupy euro było gotowe na większą integrację. Jednak wraz z poprawą sytuacji gospodarczej tych państw, ważne decyzje zostały odłożone na później. Przykładem są unie: bankowa i podatkowa.

Aby uniknąć w Europie kolejnych kryzysów finansowych, należy - zdaniem Madrytu - nie tylko zakończyć rozpoczęte przez Brukselę projekty, ale też zapoczątkować nowe. Na przykład poszerzyć funkcje Centralnego Banku Europejskiego. Ten, wzorem nowojorskiego Banku Rezerw Federalnych, powinien wyznaczyć sobie kilka celów. Nie tylko dbać o niską inflację, ale też zapobiegać różnicom ekonomicznym między krajami euro. Za przykład hiszpański rząd podaje bezrobocie, którego poziom wynosi w Niemczech 5 procent, a w Grecji i Hiszpanii powyżej 20 procent.

Rząd Mariano Rajoya stawia na zwiększenie uprawnień Brukseli i prowadzenie przez kraje grupy euro wspólnej polityki ekonomicznej. Uważa, że najważniejsze decyzje powinny zostać podjęte najpóźniej w 2019 roku.

>>> Czytaj także: Czechy i Węgry w tyle. Polska znów najatrakcyjniejszym krajem do inwestycji w regionie