Rosja chce rozszerzyć swoje granice w Arktyce. Chodzi o dostęp do szelfu kontynentalnego, na którym odkryto bogate złoża surowców energetycznych. Odpowiedni wniosek został już złożony w Organizacji Narodów Zjednoczonych.

To kolejny wniosek Rosji. Pierwszy złożony w 2001 r. eksperci ONZ odrzucili twierdząc, że nie jest on właściwie uzasadniony. Moskwie zależy na zaliczeniu do jej strefy gospodarczej tej części szelfu, która obejmuje między innymi tak zwane grzbiety Łomonosowa i Mendelejewa, zlokalizowane na dnie Oceanu Arktycznego.

Tym razem do wniosku dołączona została ekspertyza rosyjskich uczonych, zawierająca nowatorski model przemieszczania się bloków tektonicznych. Specjaliści tłumaczą, że na ich analizach skorzystają również Kanada i Dania, które tak jak Rosja będą mogły rozszerzyć swoje strefy gospodarcze na szelfie, aż do Bieguna Północnego. 

>>> Czytaj też: Łukaszenka: Nie pozwolę na agresję wojskową wobec Ukrainy z terytorium Białorusi