Oprogramowanie pod lupą CFO – ukryte koszty i niewykorzystany potencjał
Oprogramowanie to rosnąca pozycja w budżetach firm. Prognozy wskazują, że wydatki na software w 2026 r. wzrosną o blisko 15 proc. Jednocześnie nawet około 50 proc. firmowych aplikacji pozostaje niewykorzystanych.
Decyzje zakupowe często zapadają bez pełnej wiedzy o posiadanych zasobach. W efekcie przedsiębiorstwa ponoszą koszty za narzędzia, które nie przynoszą realnej wartości biznesowej. Coraz częściej odpowiedzialność za zmianę tego podejścia spoczywa na dyrektorach finansowych (CFO).
„Oprogramowanie powinno być traktowane dokładnie tak samo jak każdy inny składnik majątku firmy – z pełną inwentaryzacją, analizą rentowności i aktywnym zarządzaniem. Dziś dyrektorzy finansowi mają narzędzia, żeby nie tylko ograniczać marnotrawstwo, ale wprost zarabiać na swoich zasobach licencyjnych” – przekazał Jakub Šulak, CEO Forscope.
Polecamy: NIS2 w Polsce. Jak przygotować firmę na nowe wymogi cyberbezpieczeństwa
Czy sprzedaż używanego oprogramowania jest legalna?
Przedsiębiorstwa regularnie migrują do nowych systemów, przeprowadzają restrukturyzacje lub przechodzą na inne platformy – pozostawiając zasoby licencyjne, które leżą odłogiem w bilansie jako zamrożony koszt. Tymczasem istnieje możliwość odsprzedaży licencji, których firma już nie potrzebuje.
Licencje wieczyste można legalnie odsprzedać. Warunkiem jest m.in. ich wcześniejsze nabycie na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz odinstalowanie oprogramowania przez sprzedającego. Podstawą prawną jest wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 13 lipca 2012 roku, który potwierdził możliwość odsprzedaży legalnie nabytego oprogramowania bez zgody producenta.
„Wiele organizacji nie zdaje sobie sprawy, jak dużym kapitałem rozporządza w nieaktywnych licencjach. Audyt SAM (Software Asset Management) potrafi ujawnić zasoby, które można natychmiast spieniężyć. To jeden z nielicznych obszarów IT, gdzie można bezpośrednio generować przychód – bez dodatkowych inwestycji” – dodał ekspert.
Oprogramowanie z rynku wtórnego - oszczędność dla firm
Odsprzedaż licencji to jedna strona rynku. Drugą jest ich zakup z tzw. rynku wtórnego. Firmy mogą w ten sposób pozyskać oprogramowanie nawet o 60–70 proc. taniej niż w standardowej dystrybucji.
Przykład
Słowacki operator energetyczny Slovenské elektrárne zaoszczędził 72 proc. wartości zamówienia na aktualizację oprogramowania, decydując się na licencje z rynku wtórnego zamiast zakupu bezpośrednio od producenta. Czeski Crystalex, nabywając pakiety Microsoft Office 2019 Professional Plus tą samą drogą, obniżył wydatki o 65 proc.
Analitycy Forscope szacują, że wtórny rynek oprogramowania w Europie Środkowej i Wschodniej rośnie w tempie ponad 20 proc. rocznie. Szczególnie korzystają z niego branże regulowane, takie jak energetyka, przemysł czy sektor publiczny, gdzie rozwiązania chmurowe nie zawsze są możliwe.
