Eksperci EFL zauważają, stale słabnący import samochodów używanych z zagranicy, widoczny wzrost udziału marek chińskich, przyspieszającą elektryfikację. Jest jeszcze najważniejszy trend, firmy coraz częściej wybierają nie sam zakup pojazdu, lecz przewidywalny model jego użytkowania. Dynamiczna ekspansja rozwiązania, w którym traktujemy samochód-jako-usługa w firmie, z perspektywy finansowania flot, to znak, że rynek dojrzewa i coraz mocniej premiuje elastyczność, kontrolę kosztów i szybkość dostosowania do nowych realiów prowadzenia biznesu. A te dziś są zmienne nawet bardziej niż pogoda w górach.
– W motoryzacji coraz wyraźniej widać odejście od prostego myślenia o aucie jako o zakupie jednorazowym. Dziś kluczowe stają się całkowity koszt użytkowania, możliwość szybkiej wymiany floty, dostępność nowych technologii i elastyczność finansowania. To szczególnie ważne w czasie, gdy rynek zmienia się jednocześnie pod wpływem nowych producentów, transformacji napędów i zmieniających się oczekiwań przedsiębiorców – mówi Robert Dudziński, dyrektor sprzedaży w Carefleet, spółce z Grupy EFL.
Import używanych aut spowalnia: trend pierwszy
Pierwszym wyraźnym trendem jest spadek importu używanych samochodów. W pierwszym kwartale 2026 roku do Polski sprowadzono 218 060 używanych samochodów osobowych i dostawczych do 3,5 tony, czyli o 9,2% mniej niż rok wcześniej, wynika z danych PZPM. Sam marzec przyniósł 84 746 takich rejestracji i był już szóstym z rzędu miesiącem spadku, a według Samaru trend osłabienia utrzymuje się praktycznie od połowy 2025 roku. To sygnał, że część klientów coraz uważniej porównuje dziś używany samochód z importu z autem nowym, objętym gwarancją i dostępnym w finansowaniu.
Z salonu wyjeżdża coraz więcej nowych aut: trend drugi
Równolegle rośnie znaczenie rynku nowych pojazdów. Według danych PZPM w pierwszym kwartale 2026 roku zarejestrowano w Polsce 169 752 nowe samochody osobowe i dostawcze do 3,5 tony, czyli o 7,2% więcej niż rok wcześniej. Sam marzec był najlepszym marcem w historii notowań tego segmentu. To pokazuje, że rynek nie tylko odbudowuje wolumen, ale też przesuwa się w stronę nowszych pojazdów, lepiej dopasowanych do oczekiwań klientów i firm.
Trend trzeci: chińskie marki podbijają polski rynek motoryzacyjny
Jedną z najmocniej widocznych zmian jest szybki wzrost znaczenia marek chińskich. W marcu 2026 roku ich udział w rejestracjach nowych aut osobowych w Polsce wzrósł do 11,7%. Jeszcze niedawno były traktowane jako rynkowa ciekawostka, dziś stają się realnym uczestnikiem gry o klienta. To nie tylko zwiększa presję cenową, ale też zmienia sposób myślenia o wyborze samochodu. Coraz częściej konkurują już nie tylko marki, lecz całe modele wartości: cena, wyposażenie, gwarancja, technologia i miesięczny koszt użytkowania.
Trend czwarty: elektryki budują skalę flot
Kolejnym istotnym trendem jest przyspieszenie elektromobilności. Z danych PZPM wynika, że w pierwszym kwartale 2026 roku zarejestrowano w Polsce 8 841 nowych samochodów elektrycznych, co oznacza wzrost o 73% rok do roku. W samym marcu liczba rejestracji osobowych aut bateryjnych była wyższa o 47% niż przed rokiem. Choć rynek elektryków nadal rozwija się z relatywnie niskiej bazy, tempo wzrostu pokazuje, że elektromobilność coraz wyraźniej przechodzi z etapu obserwacji do etapu realnej ekspansji. Co ważne, transformacja napędów nie ogranicza się wyłącznie do samochodów w pełni elektrycznych. Na polskim rynku w marcu auta hybrydowe ogółem, czyli HEV i MHEV, miały już 52% udziału, a segment plug-in hybrid odpowiadał za 5% rynku. To pokazuje, że wielu klientów wybiera dziś ewolucję zamiast rewolucji: szuka niższego zużycia paliwa i niższej emisji, ale bez rezygnacji z wygody użytkowania znanej z aut spalinowych.
Trend piąty: rośnie rynek samochodu-usługi w miejsce aktywa firmy
Rynek płynnie przechodzi w stronę elastycznego rozwiązania od modelu: posiadać-używać-pojazd do elastycznego modelu: samochód-jako-usługa. Z perspektywy biznesu najważniejsza zmiana dotyczy jednak samego modelu korzystania z samochodu. Firmy coraz częściej odchodzą od myślenia o aucie jako aktywie, które trzeba posiadać, na rzecz podejścia usługowego, w którym liczą się miesięczna przewidywalność kosztów, serwis, elastyczność i łatwość wymiany pojazdu. Dane PZWLP pokazują, że flota w usłudze Full Service Leasing wzrosła w 2025 roku do 288,7 tys. pojazdów, czyli o 7,2% rok do roku, a udział wynajmu długoterminowego w sprzedaży nowych aut do firm utrzymał się na poziomie 22%. Organizacja zakłada też dalszy wzrost tego rynku w 2026 roku o około 8%. – Dla przedsiębiorców samochód coraz częściej staje się elementem usługi mobilności, a nie tylko środkiem trwałym. To naturalna odpowiedź na zmienność rynku, presję kosztową i szybkie zmiany technologiczne. W takich warunkach rośnie znaczenie rozwiązań, które pozwalają korzystać z auta bez konieczności angażowania dużego kapitału i bez przejmowania pełnego ryzyka związanego z jego późniejszą odsprzedażą – dodaje Robert Dudziński, dyrektor sprzedaży w Carefleet, spółce z Grupy EFL.
