Gruzińscy dziennikarze przypominają, że powtarza się sytuacja sprzed 7 lat, kiedy to Moskwa wprowadziła embargo na wina i wody mineralne. Wtedy decyzje Federalnej Agencji Nadzoru Sanitarnego poprzedziły wybuch wojny gruzińsko - rosyjskiej. Tym razem Moskwa chce ukarać Tbilisi za poparcie unijnych sankcji wprowadzonych przeciwko Rosji.

Premier Dmitrij Miedwiediew wystąpił do prezydent Władimira Putina z wnioskiem o wprowadzenie Gruzji na listę krajów objętych kontrsankcjami, a służby sanitarne skrytykowały jakość gruzińskich win. Jak informuje „Gruzja online”, na czarną listę krajów objętych embargiem trafić mają również: Islandia, Czarnogóra, Albania, Norwegia i Lichtenstein. 

>>> Polecamy: Wielki konflikt przy granicy z Polską. Przy tym regionie Sycylia to raj