Dzięki porozumieniu z wierzycielami zniknęło ryzyko wyjścia Grecji ze strefy euro, ale indeksy gospodarcze cofnęły się do czasu drachmy. Według danych greckiego ministerstwa finansów, dochody gospodarstw domowych wróciły do poziomu sprzed 12 lat. Jeszcze w 2009 roku deklarowane dochody wynosiły ponad 100 miliardów euro, w 2013 roku obniżyły się do 70 miliardów, a dochody za zeszły rok - jak się szacuje - będą znacznie niższe.

>>> Czytaj też: Grecy to darmozjady? Ateny są same sobie winne? Największe mity na temat greckiej katastrofy

Jednocześnie utrzymuje się wysokie zadłużenie gospodarstw domowych i przedsiębiorstw. W 2001 roku zadłużenie wobec banków wynosiło prawie 70 miliardów euro, obecnie przekracza 200 miliardów. Natomiast ceny produktów i usług wzrosły średnio o 37 procent w stosunku do ostatnich lat, kiedy w obiegu była drachma. O co najmniej 40 procent spadły ceny nieruchomości.

Szacuje się, że majątek Greków obliczany w nieruchomościach i akcjach giełdowych zmniejszył się co najmniej o 600 miliardów euro, co trzykrotnie przekracza wartość greckiego PKB.