Fala tysięcy uchodźców w krajach Unii Europejskiej to doskonała okazja do inwigilacji przez obce wywiady. Takiego zdania jest Tadeusz Koczkowski z Krajowego Stowarzyszenia Ochrony Informacji Niejawnych.

Według niego, wśród tysięcy uchodźców również agenci wrogich nam skrajnych organizacji terrorystycznych mogą próbować przedostać się na teren krajów Europy. "To jest doskonała okazja do przemieszczania się w naturalny sposób wśród tej masy uchodźców także agentów obcych służb" - zaznacza Koczkowski.

Zdaniem eksperta, nasze służby powinny być na takie zagrożenie przygotowane, ale trudno będzie sprawdzić osoby podające się za afrykańskich azylantów. "Nikt nie ma na czole wypisane kto jest kim" - mówi ekspert i wskazuje, że tajni współpracownicy są dobrze przeszkoleni, znają swoją fałszywą tożsamość i historię. Jeśli taka osoba nie była wcześniej rejestrowana jako antypaństwowa, również nam będzie trudno ją rozpoznać.

Ekspert dodaje, że weryfikacja tożsamości osób ubiegających się o azyl w Unii Europejskiej nie będzie łatwa i z pewnością będzie bardzo czasochłonna.

>>> Czytaj też: Friedman: celem Rosji będzie destabilizacja władzy w Kijowie