Wiceminister Cezary Cieślukowski na konferencji prasowej powiedział, że to dopiero pierwszy etap podwyżek. Od września podwyżki otrzymają pielęgniarki zatrudnione w palcówkach, które mają umowy z NFZ, a także w tych finansowanych z budżetu państwa. Od stycznia 2016 roku mają wzrosnąć pensje pielęgniarek podstawowej opieki zdrowotnej, środowiskowych i pielęgniarek szkolnych. Natomiast od stycznia 2017 roku druga rata podwyżek dla wszystkich pielęgniarek średnio o 300 złotych.

Wiceminister Cieślukowski powiedział, że o podziale pieniędzy na etat będzie decydować dyrektor szpitala w uzgodnieniu z reprezentacją pielęgniarek. Dodał, że fundusze, które dodatkowo otrzyma placówka na podwyżki dla pielęgniarek, będą mogły być wykorzystane tylko na ten cel. Jeżeli tak się nie stanie, szpital będzie musiał je zwrócić i zapłacić karę.

Wysokość podwyżek nie satysfakcjonuje pielęgniarek. Dlatego na jutro zapowiadają manifestację w Warszawie. Swoje postulaty chcą przekazać pani premier i marszałek Sejmu.

>>> Czytaj też: Białystok i Poznań - dwa bieguny polskiego bezrobocia