Gospodarcza blokada Krymu. Teraz Tatarzy chcą odciąć półwysep od prądu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 września 2015, 11:01
0. Krym
0. Krym/Forsal.pl
Lider Tatarów Krymskich nie wyklucza energetycznej blokady Krymu. Tatarzy od niedzieli blokują przejścia graniczne łączące Ukrainę z okupowanym przez Rosjan półwyspem. Nie przepuszczają na Krym ciężarówek z ukraińskimi towarami. Teraz chcą odłączyć prąd.

Przewodniczący krymsko-tatarskiego Medżlisu Refat Czubarow powiedział, że odłączenie energii elektrycznej byłoby być kolejnym etapem blokady Krymu. Odcięcie półwyspu od ukraińskiego prądu może nastąpić w październiku. Refat Czubarow poinformował jednocześnie, że na blokowanych przejściach stoją kolejki TIR-ów. Wiele z nich rezygnuje z oczekiwania, wielu kierowców, zdaniem Czubarowa. ze zrozumieniem odnosi się do akcji blokady.

Wjazd TIR-ów na Krym blokują Tatarzy i Prawy Sektor. Celem akcji jest zmuszenie okupujących Krym Rosjan do zaprzestania represjonowania krymsko-tatarskich aktywistów. Przez przejścia z półwyspem wjeżdżać mogą jedynie samochody osobowe.

>>> Czytaj też: Rosyjska prasa: Tatarzy krymscy wolą trzymać z Rosją

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Rosja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj