Ten kolejny wstrząs w FIFA przypadł w okresie kampanii przed wyborem nowego przewodniczącego tej organizacji. Szwajcarski sąd oskarża Josepha Blattera o korupcję. Przesłuchany będzie Michel Platini, który otrzymał od niego prawie dwa miliony franków szwajcarskich. To wynagrodzenie za doradztwo, jakiego Francuz udzielał FIFA.

Arnaud Ramsay, dziennikarz sportowy jest zdania, że ta afera wypadła w fatalnym momencie dla Platiniego, gdyż nadszarpnęła jego wizerunek. I tak najlepszy przyjaciel Blatter teraz jest jego największym wrogiem. Platiniego broni premier Francji Manuel Valls, który twierdzi, że sprawę trzeba zostawić wymiarowi sprawiedliwości. Zapewnia, że zna Platiniego. Szef rządu ceni go jako wielkiego sportowca i wybitnego działacza. Manuel Valls zapewnia, że ma do Platiniego całkowite zaufanie.

Według części mediów francuskich z takiego obrotu sprawy zadowolony jest Kreml, który obawia się, iż Michel Platini na czele FIFA mógłby odebrać Rosji przyznane jej prawo organizacji Mistrzostw Świata w piłce nożnej.

>>> Czytaj też: Igrzyska olimpijskie zrujnowały Grecję? Sportowe święto, którego nikt nie chce