KE zamówiła raport u kilkunastu  ekspertów podatkowych, w tym prof. Dominika Gajewskiego z SGH. Oszacowali oni, że państwa członkowskie UE mogą tracić rocznie na działaniach międzynarodowych holdingów równowartość 500 mld zł. To pieniądze, które firmy na skutek sztucznego, często nielegalnego generowania kosztów, zamiast wpłacać do budżetów państw, zatrzymują dla siebie.

Profesor Gajewski podkreśla, że Polskę czeka napływ funduszy europejskich na inwestycje związane z nową perspektywą UE. Jednocześnie oznacza to dodatkowy odpływ dochodów z podatku CIT, związany z procederem optymalizacji podatkowej. - Nie da się zlikwidować tych ubytków w stu procentach. To nie oznacza, że nie można skutecznie podjąć walki - przyznał ekspert.