W kasie firmy zabrakło 100 mln euro. Kolejny skandal z udziałem byłego szefa MFW

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 października 2015, 19:15
Kolejny skandal, tym razem finansowy, wybuchł wokół osoby Dominique’a Strauss-Kahna. Były szef Międzynarodowego Funduszu Walutowego wcześniej oskarżany o gwałt i o udział w aferze stręczycielstwa, tym razem musi stawić czoła zarzutom o oszustwo.

Sprawa dotyczy mającej swoją siedzibę w Luksemburgu grupy LSK. Dominique Strauss-Kahn zainwestował w niej w 2013 roku ponad 100 tys. euro i został wybrany na prezesa zarządu. W rok później sąd w Luksemburgu nakazał grupie wypłacenie dwóch milionów euro pewnej firmie ubezpieczeniowej.

Strauss-Kahn zrezygnował ze stanowiska prezesa. W trzy dni później jego wspólnik, razem z nim zarządzający spółką, wyskoczył z 23 piętra wieżowca w Tel-Awiwie, gdzie mieszkał. Wkrótce potem grupa LSK ogłosiła upadłość.

Dzisiaj mówi się, iż w kasie firmy zabrakło stu milionów euro. Sprawa trafiła do sądu w środku lata, ale media francuskie dotarły do niej dopiero teraz, przebijając się przez zasłonę dyskrecji, z jaką paryski trybunał potraktował kolejna aferę z udziałem Dominique’a Strauss - Kahna.

>>> Czytaj też: Prawa najdłuższego cyklu gospodarczego. Wkrótce czeka nas kolejny globalny kryzys?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj