Nowy rozdział afery dieslowej w Volkswagenie?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 października 2015, 17:27
Volkswagen
Volkswagen/Media
Nowy rozdział "dieselgate" w Volkswagenie?. Niemiecki koncern sprawdza, czy afera związana z fałszowaniem danych o emisji spalin dotyczy nowszego typu silnika diesla - EA 288.

Volkswagena już czeka wymiana wadliwych elementów w 11 milionach samochodów, jednak gdyby obawy dotyczące nowego silnika się potwierdziły, do tej liczby należałoby dodać kolejne miliony aut.

Silniki EA288, produkowane od 2012 roku, zastąpiły model EA189, w którym znalazło się oprogramowanie fałszujące pomiary zawartości szkodliwych substancji w spalinach. Teraz Volkswagen będzie sprawdzał czy ten problem nie dotyczy wcześniejszych wersji silników oznaczanonych kodem EA288.

O kolejnych milionach samochodów mogących mieć poważną usterkę mówi Ferdinand Dudenhoeffer, szef Centrum Badań Motoryzacyjnych Uniwersytetu Duisburg-Essen. Jednak do tej pory Volkswagen nie ujawnił ile samochodów z silnikiem EA288 mogłoby mieć oprogramowanie fałszujące dane o emisji spalin.

Operacja wymiany wadliwych elementów w 11 milionach samochodów będzie kosztować niemiecki koncern około 6,5 miliarda euro. Dodatkowo firma musi się liczyć z wypłatą odszkodowań.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj